Polska dyplomacja przekazała oświadczenie Polskiej Agencji Prasowej.

W oświadczeniu MSZ można przeczytać: Polska nie uznaje tzw. aneksji Krymu i niezmiennie popiera integralność terytorialną Ukrainy w granicach uznanych prawem międzynarodowym. Działając wspólnie z całą społecznością międzynarodową wzywamy Rosję do zakończenia okupacji Półwyspu.Jest to niezbędny element trwałego, pokojowego uregulowania konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Do tego czasu opowiadamy się za utrzymaniem sankcji nałożonych przez Unię Europejską, USA, Kanadę i inne państwa w odpowiedzi na nielegalne działania rosyjskie.



CZYTAJ TAKŻE:
Ukraińskie media rozważają atak Polski na Ukrainę

Polska dyplomacja zaznaczyła również: Ubolewamy, że władze rosyjskie blokują dostęp do Krymu organizacjom międzynarodowym zajmującym się monitoringiem praw człowieka.Potępiamy prześladowania podejmowane przez Rosję na Krymie w celu stłumienia wszelkiego oporu i wzmocnienia pozycji władz okupacyjnych.Z równym niepokojem obserwujemy postępującą militaryzację Półwyspu. Nie tylko bezpośrednio zagraża ona państwom regionu Morza Czarnego, ale też sprzyja destabilizacji całej Europy Wschodniej i Południowej.

kresy.pl / wpolityce.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. roman1 :

    Ja też nie uznaję aneksji Krymu, gdyż to nie była aneksja. Banderowcy obalili legalne władze, a więc legalnych władz na Ukrainie nie było. W takiej sytuacji, gdy zachodnia część kraju była okupowana przez banderowców, Krym miał prawo by się do nich nie przyłączać i połączył się z Rosją.