Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Instytut Pamięci Narodowej opublikował nagranie z prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. W dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca odkryto szczątki kilkunastu osób, z których część nosi ślady urazów mechanicznych. (więcej…)
Źródła ukraińskie donoszą o zmasowanym rosyjskim uderzeniu na Kijów i region stołeczny. Rosjanie twierdzą, że celem były węzły logistyczne.
Fala ataków według ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN rozpoczęła się około godz. 18 w sobotę. Łącznie Rosjanie wystrzelili na Ukrainę, według niej, 41 pocisków rakietowych i 126 dronów. Siły Zbrojne Ukrainy twierdzą, że wśród nich było 10 rakiet do zwalczania celów nawodnych Cyrkon, trzy przeciwokrętowe pociski Oniks, 24 pociski balistyczne Iskander M/S-400 i trzy pociski H-59/69. Wiele z nich zostało wystrzelonych znad Morza Czarnego.
Wśród dronów wystrzelonych od wczorajszego wieczoru nad Ukrainę były Geranie, Italmasy, Banderole i liczne drony-wabiki mające przeciężyć ukraińską obronę przeciwpowietrzną, jak twierdzi UNIAN.
Siły dronowe Ukrainy zaatakowały terminal naftowy w Noworosyjsku. Może to narazić Kijów na uboczne napięcia polityczne, bowiem przez ten naftoport eksportowana jest ropa Kazachstanu.
Według rosyjskiej agencji informacyjnej TASS zaatakowany został tankowiec Asia, przewożący ropę należącą do spółki Tengizchevroil będącej kazachstańską spółką córką amerykańskiego potentata Chevronu. Według Rosjan drugim zaatakowanym statkiem jest Nissos Ios, transportujący ropę należącą dla spółek Kashagan B.V. i Maten, należących do NC KazMunayGas, czyli państwowej spółki surowcowej Kazachstanu.
„Załadunek ropy został wstrzymany. Wśród pracowników CPC ani personelu firm współpracujących nie ma rannych ani ofiar śmiertelnych. Nie doszło do wycieku ropy. Żaden z członków załogi nie zgłosił potrzeby udzielenia pomocy medycznej. Tankowce pozostają na wodzie, a obecnie trwa ocena zakresu uszkodzeń” - podało w oświadczeniu Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego (Caspian Pipeline Consortium – CPC).
Ponad tydzień po decyzji władz Włoch o wydaleniu dwóch pracowników przedstawicielstwa dyplomatycznego Rosji w Rzymie, Moskwa wzięła odwet.
Chargé d'affaires Włoch w Rosji, Giovanni Scopa, został wezwany w poniedziałek do jej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak oświadczyła rosyjska dyplomacja wezwanie było związane z „ przedstawionymi wcześniej bezpodstawnymi żądaniami strony włoskiej, aby attaché marynarki wojennej i lotnictwa oraz asystent attaché marynarki wojennej ambasady rosyjskiej opuścili terytorium Włoch” - jak zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Jak poinformowano w tym samym oświadczeniu - „W oparciu o zasadę wzajemności, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało asystenta attaché obrony Vittorio Parrellę i attaché ambasady włoskiej w Rosji Davide D'Aprile za personae non gratae. Pracownicy ci, a także członkowie ich rodzin, są zobowiązani do opuszczenia Federacji Rosyjskiej w ciągu trzech dni".
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani poinformował, że jego administracja analizuje możliwość zatrzymania premiera Izraela Benjamina Netanjahu, jeśli ten przyjedzie we wrześniu do miasta na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Mamdani powiedział w rozmowie z „The New York Times”, że w tej sprawie prowadzone są „aktywne rozmowy” z prawnikami miejskiego ratusza oraz nowojorską policją. Jak zaznaczył, ewentualne działania miałyby zostać podjęte wyłącznie w granicach obowiązującego prawa.
„Uważam, że premier Netanjahu powinien znaleźć się w Hadze. Jest zbrodniarzem wojennym, któremu Międzynarodowy Trybunał Karny postawił zarzuty” – oświadczył burmistrz Nowego Jorku.
Kancelaria Prezydenta RP przekazała dary dla Polaków na dawnych Kresach, które trafią do Naddniestrza w ramach kampanii „Kocham Polskę”. (więcej…)
nie tylko w budowlanej branży tak jest – w logistyce też brakuje dziesiątek tysięcy rąk do pracy, w rolnictwie przemysłowym – podobnie, w gastronomii itd.. Praktycznie każda branża, gdzie potrzeba niewykwalifikowanych pracowników – przynajmniej tam, gdzie sam zawodowo docieram czyli zachodnia Polska cierpi na niedobór rąk do pracy.
Mieszkam w zachodniej Polsce, rzeczywiście ukraińców jest tu dużo i w niemal każdej większej firmie. Są firmy, które zatrudniają po kilkuset. Niemniej moi znajomi skarżą się na współpracę z nimi, przedkładają jakieś dyplomy, a są nie umieją podstawowych czynności wykonać. Nie są leniwi, ale w jeden dzień jak znajdują lepszą płacę potrafią się zwinąć całymi brygadami, praktycznie rozwalają tym samym pracę w firmie . Inni narzekają na ich stan higieniczny, jak mówi znajomy „nie da się pracować obok przy taśmie, nos wykręca” . Bynajmniej jedna z firm, która w mojej miejscowości zatrudnia najwięcej ukraińców z nich rezygnuje, z powodu ich nieprzewidywalności jak wspomniałem wcześniej. Firma ściąga w tej chwili pracowników z dalekiego wschodu, zastępując nimi ukraińców. Bezrobocie u nas jest duże, lecz za 1300 zł nikt nie chce pracować, tylko ukrainiec. Mieszkają po kilku na jednym pokoju. Jedyne co dobre, to nie rzucają się w oczy, są cisi, zakupy tylko nocami.
Ukrainiec dostaje 1300zł?! W naszej firmie Ukr zarabia dwa razy tyle co Polak! firma nie płaci za nich podatków dlatego sa bardziej opłacalni! To nie do pomyślenia by kosztem nas Polaków dawano lepiej zarobić obcokrajowcom! Zakłady pracy żerują na tej możliwości ! To nie prawda że Polacy wyjechali i nie ma komu robić – to sztuczny problem by wymusic na rządzie możłiwość sciągniecia taniej siły roboczej a Polaków wywala sie na bruk lub mobbinguje strasząc Ukraińcami.
Chroniczny niedobór rąk do pracy,przy jednoczesnym ponad 2 milionowym bezrobociu,coś tu nie gra w naszej polityce zatrudnieniowej.Rynek pracy na czarno kwitnie i ma się b dobrze,zaś cwaniacy od maksymalizacji swych nieopodatkowanych zysków żerują na bajzlu lewniwych sałużb podatkowych,nawet ich policji-istna anarchia.W sąsiednich Niemczech to nie do pomyślenia.WPolsce jednak okupacja biurka przez służby podatkowe to sprawa najważniejsza.
U nas w pracy Ukraińcy przyjmowani są przez agencję , by się opłacali muszą pracować po min. 10h stawkę mają ok 10.5zł ! średni zarobek takiego pracownika to ok 2,5-3 tyś zł! Polakom zabrania się pracy w nadgodzinach a ponieważ wiekszość pracuje na umowach śmieciowychto ich zarobki wynoszą ok 1300-1500zł!!! TO JEST SKANDAL ŻE PAŃSTWO POZWALA NA TAKI PROCEDER! Polak zarabia najniższą krajową , z tego musi opłacic mieszkanie , media , dojechać do pracy! Ukraińcy mają opłacone mieszkanie – srednio 6-8 na mieszkaniu każdy z nich zarobek nieosiągalny dla przeciętnego Kowalskiego! Dokąd ten kraj zmierza?!
Ogólnie powinniśmy ściągać maksymalną ilość Ukraińców, Białorusinów i mieszkańców obw.Kaliningradzkiego oraz Wileńszczyzny (bo i tych spotkałem w Trójmieście). Trzeba jednak obniżyć koszty legalnej pracy (ZUS itp) dla nas Polaków.