Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Kijów i Waszyngton pracują nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona Rosji. Podczas wizyty w USA Wołodymyr Zełenski ma również wziąć udział w uroczystościach żałobnych senatora Lindseya Grahama.
We wtorek w Waszyngtonie prezydent USA Donald Trump ma spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, co potwierdził w piątek urzędnik Białego Domu. Jak podał Reuters, strona ukraińska oczekiwała wcześniej na oficjalne zatwierdzenie planu wizyty przez amerykańską administrację.
Przed planowanym spotkaniem przedstawiciele Ukrainy i Stanów Zjednoczonych prowadzili rozmowy nad propozycją zawieszenia broni w powietrzu, która miałaby zostać przedstawiona władzom Rosji. Rozwiązanie ma stanowić element nowej rundy inicjatyw pokojowych zmierzających do zakończenia wojny rozpoczętej rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku.
Władze w Caracas zarzuciły Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu nieproporcjonalne koncentrowanie działalności na państwach Afryki i Ameryki Łacińskiej. Decyzja została podjęta po zamknięciu biura technicznego MTK w Wenezueli i wcześniejszym uchyleniu przez parlament przepisów wdrażających Statut Rzymski. Trybunał utrzymuje, że śledztwo dotyczące domniemanych zbrodni przeciwko ludzkości będzie nadal prowadzone w Hadze.
W piątek Wenezuela oficjalnie powiadomiła sekretarza generalnego ONZ António Guterresa o „stanowczej i nieodwołalnej” decyzji wypowiedzenia Statutu Rzymskiego oraz rozpoczęcia wycofywania się z Międzynarodowego Trybunału Karnego. Decyzję przekazano na polecenie pełniącej obowiązki prezydenta Delcy Rodríguez.
Minister spraw zagranicznych Wenezueli Félix Plasencia uzasadnił wystąpienie z MTK zarzutem „stronniczości geograficznej”, która ma skutkować nieproporcjonalnym koncentrowaniem działalności Trybunału na krajach Afryki i Ameryki Łacińskiej.
27-letni obywatel Ukrainy został skazany w trybie przyspieszonym na miesiąc pozbawienia wolności oraz dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Po odbyciu kary zostanie wobec niego wykonana decyzja zobowiązująca go do powrotu do kraju pochodzenia.
Policjanci z Komisariatu Policji w Liniewie zatrzymali 13 lipca około godz. 2:40 do kontroli drogowej samochód marki Peugeot, którym kierował 27-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna prowadził pojazd pomimo cofnięcia mu uprawnień.
Podczas sprawdzania danych kierowcy funkcjonariusze ustalili, że Starosta Tczewski wydał decyzję o cofnięciu mu uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Mieszkający w powiecie tczewskim Ukrainiec został zatrzymany.
Ukraiński 5 Kanał opublikował w czwartek fragment rozmowy z byłym szefem ukraińskiego IPN, znanym z negowania ludobójstwa na Wołyniu Wołodymyrem Wjatrowyczem, opatrując go pytaniem: „Czy Polacy stopniowo stają się nowymi Rosjanami?”. Polityk stwierdził, że dostrzega w polskim społeczeństwie procesy przypominające przemiany, które wcześniej zaszły w Rosji.
Wołodymyr Wjatrowycz, były szef ukraińskiego IPN i polityk znany z negowania ludobójczego charakteru zbrodni wołyńskiej ocenił, że jest to „całkowicie destrukcyjna strategia dla samej Polski”. Według niego podobne procesy miały wcześniej miejsce u wschodnich sąsiadów Ukrainy. Wjatrowycz odpowiadał na pytanie: „Czy Polacy stopniowo stają się nowymi Rosjanami?”.
Ukraiński deputowany oświadczył, że brak krytycyzmu wobec własnej przeszłości oraz dominacja propagandy nad historią przerodziły się w Rosji w niezdolność do krytycznej oceny bieżącej rzeczywistości.
W radzie nadzorczej zadłużonego szpitala w Mikołowie zasiadają lokalni samorządowcy, a sekretarz powiatu został dodatkowo zatrudniony w placówce. Ordynator, który informował o problemach z diagnostyką i rozliczeniami z wykonawcami, otrzymał naganę i może stracić pracę – ujawniła Wirtualna Polska.
Po wyborach samorządowych w 2024 roku władzę w powiecie mikołowskim objęła koalicja Koalicji Obywatelskiej, Obywatelskiego Komitetu Samorządowego i Forum Samorządowego Powiatu Mikołowskiego. W należącym do powiatu Akademickim Centrum Zdrowia w Mikołowie płatne funkcje objęli lokalni samorządowcy związani z ugrupowaniami tworzącymi większość.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, zadłużenie działającego w formie spółki handlowej szpitala wynosiło na koniec 2025 roku 33 mln zł. Jednocześnie w radzie nadzorczej placówki znaleźli się wiceburmistrz Mikołowa oraz radny KO z Tychów, a sekretarz powiatu został dodatkowo zatrudniony w szpitalu.
Rumuński myśliwiec F-16 zestrzelił drona, który naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii. Według resortu obrony maszyna została trafiona pociskiem powietrze-powietrze nad niezamieszkanym obszarem. (więcej…)
Wprowadzić jak najszybciej prawo, które będzie karało bezwzględnym więzieniem autora, a dużą karą finansową firmę. I od razu wystawiać międzynarodowy list gończy i żądać wydania Polsce autora.
Trzymaj lejce Przebraze. My też mamy patriotów na całym Świecie. Infantylne pajace nie wyciągnęły wniosków z „Charlie Hebdo”. Pozdrawiam.
Tu winę ponoszą wszystkie rządy RP, od czasu obalenia/przekształcenia komuny. Skoro pozwolono na rozpowszechnienie tezy o tym, że obozy były „hitlerowskie” (taka nowomowa) i nie protestowano (ba nawet w Polsce stosowano ta nazewnictwo), to teraz mamy drugą fazę operacji – czyli podzielenie się winą. — Jak „hitlerowskie” to niby czyje? Nie ma narodu, grupy etnicznej czy też plemienia o nazwie „hitlerowcy”. Bezspornym więc pozostaje fakt, że obozy i zbrodnie w nich popełniane pozostają bez wskazania sprawców. Jako, że na płaszczyźnie stosunków ludzkich wszystko musi być komuś przypisane – być wspólne lub posiadać właściciela (to tak w skrócie), tak samo należy zdefiniować czyje były te obozy i wątpliwa „chwała” je otaczająca. Skoro nawet w Polsce stosowano nazewnictwo o „hitlerowskich” zbrodniach czy też obozach, widać, że i tu nie bardzo wiedziano kto tego dokonał. Nie dziwie się więc Niemcom, którzy nie garną się do przypisywania sobie „hitlerowskich” zbrodni, skoro winę można zrzucić na Polaków.
http://liveuamap.com/en/2015/4-may-on-the-grave-of-bandera-in-germany-committed-an-act?ll=52.52001;13.40495 &zoom=9
Piękne, nie możemy tracić nadziei!
http://liveuamap.com/en/2015/4-may-in-munich-the-grave-of-stepan-bandera-was-repeatedly?ll=48.13512999999999;11.58197999999996 &zoom=8
tutaj kolejne, aż serce rośnie
Nie wiem czy juz zmienili, dlatego ze im ktos zwrocil uwage: (…) Mutter und Vater in Chelmno, in einem deutschen Konzentrationslager auf polnischem Boden, vergast worden.(…) – wiec tyle ze matke i ojca zagazowano w niemieckim obozie, na polskiej ziemi.
Reszta tresci mowi m.in. o historii Zydow ktorzy uciekali po I WS z pogromow z Polski, przede wszytskim aby dostac sie do Ameryki…
Nie znam sie na tyle dobrze, ale o tych pogromach to chyba przesadzone.. ktos sie bardziej orientuje?
Wszystkie pozostałości tzw. „obozów zagłady”, tj. w Treblince, Sobiborze, Bełżcu – powinny zostać ZLIKWIDOWANE, razem z powojennymi elementami dekoracyjno-propagandowymi. Powinno się tam zakopać również ŚWINIE – tak po jednej na – powiedzmy 4 ary „obozu”. Jednocześnie trzeba upamiętnić Konzentrationslager Warschau i jego setki tysięcy POLSKICH Ofiar.