Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
22-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany przez policjantów z Jaworzna na gorącym uczynku w sprawie oszustwa inwestycyjnego. Według śledczych 68-letnia mieszkanka miasta straciła ponad 150 tys. złotych, przekazując pieniądze osobie podającej się za agenta inwestycyjnego.
Policja poinformowała o sprawie w piątek. Funkcjonariusze zwalczający przestępczość ekonomiczną z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie zatrzymali 22-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o udział w oszustwach inwestycyjnych. Mężczyzna został ujęty na gorącym uczynku podczas przekazywania pieniędzy przez pokrzywdzoną.
Sprawa rozpoczęła się od zawiadomienia złożonego przez 68-letnią mieszkankę Jaworzna. Kobieta poinformowała policję, że padła ofiarą oszustwa inwestycyjnego. Z ustaleń śledczych wynikało, że kontaktował się z nią mężczyzna mówiący ze wschodnim akcentem, który przedstawiał się jako agent inwestycyjny i obiecywał wysokie zyski.
Kilka tysięcy osób wyszło w centrum Kijowa na marsz zorganizowany przez organizacje homoseksualistów i transseksualistów, domagających się przywilejów prawnych dla tych grup.
Tak zwana "Kyiv Pride" maszeruje w centrum ukraińskiej stolicy. Zgromadzeni skandują okrzyki: „Buntujcie się, walczcie, nie rezygnujcie ze swoich praw”, „Ręce precz do praw człowieka”, „Sława nacji, precz z dyskryminacją". Postulatami jaki promuje manifestacja jest uchwalenie związków partnerskich dla homoseksualistów w ramach ukraińskiego prawa i zblokowanie projektu nowego Kodeksu Cywilnego, w którym zapisano definicję małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny, jak zrelacjonował portal Hromadske.
Karol Nawrocki podczas wizyty na Śląsku wyjaśnił decyzję o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu odznaczenia. Prezydent mówił, że Polska ma własną pamięć historyczną i własny „próg bólu” w sprawach dotyczących relacji z sojusznikami. Wskazał również, że Polska przekazywała swoje stanowisko stronie ukraińskiej, ale nie doprowadziło to do zmiany decyzji Kijowa
W Grabówce na Śląsku, podczas obchodów Narodowego Dnia Powstań Śląskich, prezydent Karol Nawrocki odniósł się do decyzji o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Podkreślił, że Polska zna doświadczenie wojny, walki o niepodległość oraz zagrożenia ze strony sowieckiej i rosyjskiej.
„Wiemy, czym jest wojna. Wiemy, czym jest walka o niepodległość. Wiemy, czym jest postsowieckie, dziś rosyjskie zagrożenie. Ale jesteśmy dumnym narodem polskim i mamy swój próg bólu w sprawach, które dotyczą nas i naszych sojuszników. Ten próg bólu został przekroczony, dlatego odebrałem prezydentowi Zełenskiemu Order Orła Białego” — powiedział prezydent.
Prezydent Ukrainy dał Białorusi tydzień na usunięcie ze swojego terytorium rosyjskich przekaźników, które służą do koordynowania ataków dronami. Zełenski ostrzegł, że w przypadku braku reakcji, ukraińskie siły samodzielnie usuną cele.
W piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zażądał od Alaksandra Łukaszenki usunięcia rosyjskich przekaźników rozmieszczonych na terytorium Białorusi. Według Kijowa urządzenia są wykorzystywane do sterowania i korygowania ataków dronowych na północne obwody Ukrainy.
Ukraiński przywódca wskazał na obwody brzeski i homelski, które graniczą z Ukrainą.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka została powołana na stanowisko wiceministra obrony narodowej. Decyzję premiera Donalda Tuska ogłoszono podczas piątkowej uroczystości w MON z udziałem wicepremiera i szefa resortu obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Sobkowiak-Czarnecka pełni w rządzie funkcję pełnomocnika do spraw SAFE, czyli Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy. Program ma wspierać państwa Unii Europejskiej w rozwoju zdolności obronnych i zakupach sprzętu wojskowego.
Szef rządu skrytykował narastający spór między Warszawą a Kijowem i zaapelował o tonowanie napięcia. „Konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników. Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej” — napisał Donald Tusk.
Nożownik, który zaatakował księdza we Wrocławiu o swoich motywach: film Sekielskich to dobry trop