Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Radny Tomasz Gontarz zarzuca władzom Lublina, że publicznie podawały milionowe kwoty korzyści z obecności studentów zagranicznych, choć nie potrafią ich źródłowo udokumentować. Sprawa dotyczy także rozbieżności w danych o liczbie studentów zagranicznych oraz sprzecznych komunikatów w sprawie pomocy rodzinom przyjeżdżających studentów.
Sprawa dotyczy kwot, które miały obrazować rzekome finansowe korzyści związane z obecnością studentów zagranicznych. Wiceprezydent Fulara podawał, że roczne przychody z czesnego studentów z Afryki wynoszą około 35 mln zł, najem mieszkań ma przynosić 50 mln zł rocznie, a studenci zagraniczni w województwie mają generować około 290 mln zł.
W odpowiedzi na interpelację Radnego Prawa i Sprawiedliwości Tomasza Gontarza urząd przyznał, że liczby te nie zostały opracowane przez Miasto Lublin w formie analizy, opracowania ani notatki. Ratusz określił je jako „orientacyjne szacunki”, uzasadniane dopiero po publicznym przedstawieniu.
Premier Donald Tusk uderzył w opozycję za reakcję na wypowiedź wiceministra Andrzeja Szeptyckiego, który zestawił UPA z Żołnierzami Niezłomnymi. „Mówię tutaj o swoistym polowaniu […] którego świadkami byliśmy tutaj w Europie w ostatnich 150 latach wielokrotnie” – mówił Tusk, uznając, że krytyka wiceministra ma związek z jego ukraińskim pochodzeniem.
W środę w Sejmie podczas debaty nad wnioskiem o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego premier Donald Tusk odniósł się do krytyki, jaka spadła na wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego po jego wypowiedzi dotyczącej UPA i Żołnierzy Niezłomnych.
„Padają słowa w tej izbie, mediach, debatach publicznych, które coraz częściej wskazują, że z pojedynczych incydentów, wyzwisk, wyskoków medialnych zaczyna robić się fala. Fala, która zaczyna być niebezpieczna z punktu widzenia istoty Rzeczpospolitej” – mówił premier
Fundacja Black Justice Poland deklaruje działania na rzecz „osób czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego” mieszkających w Polsce. Organizacja wymienia wśród fundatorów głównie zagraniczne podmioty, a w swojej działalności promuje także agendę LGBT.
W Polsce działa Fundacja Black Justice Poland, która deklaruje wsparcie „osób czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego” mieszkających w kraju. Organizacja została wpisana do KRS 26 czerwca 2025 roku i ma siedzibę w Warszawie. Z danych rejestrowych wynika, że w zarządzie fundacji zasiadają Christine Chemutai Yegon, Margaret Uzoamaka Ohia Nowak oraz Katarzyna Agata Kubin. W celach działalności wpisano m.in. działania na rzecz „czarnych, afrykańskich i pochodzenia afrykańskiego w Polsce”, wzmacnianie ich pozycji w życiu prywatnym i publicznym, budowanie solidarności oraz wspieranie zasad sprawiedliwości społecznej.
Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał zakaz rozpowszechniania określonych twierdzeń godzących w dobre imię placówki Muzeum Auschwitz-Birkenau. Grzegorz Braun ma również opublikować informację o postanowieniu sądu. Jednocześnie polityk pozwał wrocławską prokuraturę za naruszenie dóbr osobistych w związku ze śledztwem dotyczącym działań wobec Gizeli Jagielskiej.
W środę Sąd Apelacyjny w Krakowie poinformował o prawomocnym postanowieniu dotyczącym zabezpieczenia powództwa Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu przeciwko Grzegorzowi Braunowi. Sprawa dotyczy ochrony dóbr osobistych muzeum po wypowiedziach polityka z lipca 2025 roku, w których negował istnienie komór gazowych w Auschwitz i podważał wiarygodność placówki.
Sądu wydał prawomocny zakaz publicznego rozpowszechniania przez Brauna, ustnie i pisemnie, informacji godzących w dobre imię i wizerunek Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zakaz obejmuje twierdzenia, że „Muzeum Auschwitz-Birkenau posługuje się przekazem pseudohistorycznym”, że „przekaz tego Muzeum nie spełnia kryteriów warsztatu historyczno-naukowego”, a także że „badania w Auschwitz-Birkenau komór gazowych są uniemożliwiane przez samo Muzeum Auschwitz-Birkenau”.
Próba zabójstwa jednego z mieszkańców głównego ośrodka Irlandii Północnej przez Sudańczyka drugą dobę wywołuje gwałtowne protesty na ulicach miasta.
30-letni Hadi Alodid, obywatel Sudanu zaatakował Stephena Ogilviego przy pomocy noża. Nagranie i relacje świadków wskazują, że Alodid próbował podciąć gardło Irlandczykami. Ofiara ataku straciła lewe oko i przebywa w szpitalu w ciężkim stanie. W środę ujęty Sudańczyk oskarżony o usiłowanie zabójstwa przed sądem. Sprawa od razu w poniedziałek wywołała protesty przeciw masowej migracji i polityce azylowej Wielkiej Brytanii.
Niepokoje na ulicach Belfastu nie ustały. W nocy w środę ponownie doszło do protestów i zamieszek w różnych punktach miasta. Już wcześniej ściągnięto do niego dodatkowe siły policyjne. Zawieszono transport publiczny a także zamknięto część szkół. Nie pracowało też część lokali usługowych w mieście.
W nocy z 10 na 11 czerwca drony zaatakowały rafinerię Afipski w Kraju Krasnodarskim, powodując pożar na terenie zakładu. Obiekt należy do największych rafinerii w południowej Rosji i produkuje paliwo dostarczane między innymi rosyjskim siłom zbrojnym. Bezzałogowce odnotowano także nad okupowanym Krymem.
W nocy z 10 na 11 czerwca ukraińskie drony zaatakowały rafinerię ropy naftowej Afipski w Kraju Krasnodarskim, powodując pożar na terenie zakładu. Jak przekazało Dowództwo Operacyjne Kraju Krasnodarskiego, ogień pojawił się po upadku szczątków bezzałogowca.
A kto będzie za to płacił?
Pół biedy – kto zapłaci za to teraz, oby nasze dzieci nie musiały płacić za to własną krwią.
No to teraz zrozumiałem o co chodzi z gruntowną przebudową peronów kolejowych w Polsce, na kierunku wschód-zachód ?