Gigantyczne kolejki na polsko-ukraińskiej granicy [+VIDEO]

W niedzielę 23. grudnia na polsko-ukraińskiej granicy utworzyły się gigantyczne kolejki oczekujących na wjazd bądź przejście na Ukrainę. Zatory mają związek z natężeniem ruchu w okresie przedświątecznym.

Według PAP na przejściu w Korczowej samochody osobowe oczekują na przejazd przez granicę 16 godzin. W Medyce oczekiwanie trwa 8 godzin a w Budomierzu i Korościenku – 7. W cierpliwość muszą uzbroić się także pasażerowie autokarów. W Korczowej czekają one 8 godzin a w Medyce 13. Ruch z Ukrainy do Polski odbywa się na bieżąco.

Jeszcze dłużej na wyjazd z Polski czekają samochody ciężarowe. W Medyce czas oczekiwania tir-ów wynosi 38 godzin a w Korczowej 27. W kolejkach na obu przejściach stoi odpowiednio 380 i 350 ciężarówek.

Jak informuje Straż Graniczna, nasilenie ruchu na granicy w okresie przedświątecznym jest zjawiskiem obserwowanym corocznie. Zazwyczaj najwięcej osób przekracza granicę w Wigilię, więc służby graniczne spodziewają się, że kolejki jeszcze się wydłużą. Na przejściu w Medyce w Wigilię ruch potrafi być dwa razy większy niż w zwykły dzień.

Również ukraińskie służby graniczne wydłużenie się kolejek na granicy z sezonowymi powrotami Ukraińców z Polski do swojego kraju. „Na przejściach granicznych na wjazd na Ukrainę zaczęły powstawać kolejki samochodów, zwłaszcza na granicy polsko-ukraińskiej. Wynika to z faktu, że wielu podróżujących planuje dostać się przed świętami Bożego Narodzenia według kalendarza gregoriańskiego do swoich krewnych i bliskich, a ci, którzy wyjechali za granicę do pracy lub na naukę, wracają na święta do domu.” – powiadomiła Państwowa Służba Graniczna Ukrainy.

Jak wynika ze zdjęć i filmów zamieszczanych w popularnej ukraińskiej grupie Varta1, gigantyczne kolejki utworzyły się także na pieszym przejściu granicznym w Medyce. Na przejście wczoraj czekało tam 800 osób.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Właściciele „euroblach” zablokowali przejścia na polsko-ukraińskiej granicy

Kresy.pl / PAP / dpsu.gov.ua

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz