Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Donald Trump zagroził Iranowi kolejnymi uderzeniami, jeśli Teheran nie powstrzyma swoich sojuszników z Hezbollahu w Libanie. W tym samym czasie przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Iranu rozpoczęli rozmowy w Szwajcarii, które mają dotyczyć między innymi rozejmu w Libanie, programu nuklearnego i Cieśniny Ormuz.
Prezydent USA Donald Trump ostrzegł w niedzielę Iran, że Stany Zjednoczone wznowią ataki, jeśli Teheran nie doprowadzi do ograniczenia działań Hezbollahu w Libanie. „Iran musi natychmiast powstrzymać swoich wysoko opłacanych pełnomocników w Libanie przed wywoływaniem problemów” — napisał Trump na platformie Truth Social. „Jeśli tego nie zrobią, uderzymy w Iran bardzo mocno ponownie, tak jak zrobiliśmy to w zeszłym tygodniu, tylko mocniej” — dodał.
Groźba Trumpa padła w czasie, gdy delegacje Stanów Zjednoczonych i Iranu przygotowywały się do rozmów pokojowych w Szwajcarii. Według Reutersa irańska delegacja przybyła do Zurychu, a wiceprezydent USA JD Vance wyruszył z Waszyngtonu na spotkania, które — według Pakistanu — miały rozpocząć się w niedzielę.
Na Ukrainie z powodzeniem przetestowano polskiego drona uderzeniowego Striker o zasięgu do 1000 km. Dron o masie 140 kg może przenosić głowicę bojową o masie 40–60 kg (odłamkowo-burzącą lub termobaryczną). Ukraińscy operatorzy wyrazili pozytywne opinie o bezzałogowcu.
O udanym teście polskiego drona poinformował prezes FlyFocus i dyrektor operacyjny spółki Albert Swierczyński na Kanale Telewizyjnym. „Dron został przetestowany na poligonie pod Kijowem i spotkał się z pozytywnym odzewem ukraińskich operatorów” – poinformował FlyFocus.
O dronie Striker pisaliśmy już w zeszłym roku, gdy konsorcjum , którego liderem jest FlyFocus, zostało wyróżnione nagrodą Defender podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach
Premier Donald Tusk postanowił sięgnąć po słowa papieża-Polaka, które wygłosił on w czasie pielgrzymki na Ukrainę przed ćwierćwieczem.
„25 lat temu we Lwowie Jan Paweł II powiedział: <<Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, na braterskiej wspólnocie, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności>>” - napisał na portalach społecznościowych premier.
W ten sposób szef rządu odniósł się do obecnych napięć między Polakami a Ukraińcami. Spór między Warszawą a Kijowem zaostrzył się po decyzji prezydenta Ukrainy o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”. Prezydent Karol Nawrocki już 29 maja ocenił tę decyzję jako „bardzo krytycznie” i stwierdził, że Zełenski „dostarczył wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”.
We wtorek w Brukseli Węgry sprzeciwiły się wysłaniu wspólnego listu państw członkowskich UE do Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej w sprawie dalszych kroków w negocjacjach akcesyjnych Ukrainy i Mołdawii, co opóźniło procedurę wymaganą do przyspieszenia rozmów – poinformowało Politico, powołując się na dwóch unijnych dyplomatów zaznajomionych ze sprawą.
Kijów i Kiszyniów osiągnęły wcześniej ważny etap na drodze do członkostwa, gdy 15 czerwca państwa UE jednogłośnie zatwierdziły otwarcie pierwszego formalnego rozdziału negocjacyjnego dla obu krajów. Proces akcesyjny Ukrainy i Mołdawii pozostaje politycznie powiązany, dlatego jeden kraj nie mógł przejść dalej bez drugiego.
Kilka tysięcy osób wyszło w centrum Kijowa na marsz zorganizowany przez organizacje homoseksualistów i transseksualistów, domagających się przywilejów prawnych dla tych grup.
Tak zwana "Kyiv Pride" maszeruje w centrum ukraińskiej stolicy. Zgromadzeni skandują okrzyki: „Buntujcie się, walczcie, nie rezygnujcie ze swoich praw”, „Ręce precz do praw człowieka”, „Sława nacji, precz z dyskryminacją". Postulatami jaki promuje manifestacja jest uchwalenie związków partnerskich dla homoseksualistów w ramach ukraińskiego prawa i zblokowanie projektu nowego Kodeksu Cywilnego, w którym zapisano definicję małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny, jak zrelacjonował portal Hromadske.
Chiński superkomputer LineShine z ośrodka National Supercomputing Centre w Shenzhen został we wtorek liderem najnowszej listy TOP500, zestawienia najmocniejszych maszyn obliczeniowych świata.
System wyprzedził amerykański superkomputer El Capitan z Lawrence Livermore National Laboratory, który dotąd zajmował pierwsze miejsce.
Polska wycofa się z Funduszu Odbudowy? Bielan nie wyklucza