Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Chiński statek straży przybrzeżnej ostrzelał armatką wodną kuter rybacki należący do filipińskiego rządu w rejonie Ławicy Scarborough na Morzu Południowochińskim. Pekin zarzuca, że filipińskie jednostki wtargnęły na wody znajdujące się pod jego jurysdykcją, jednak Manila kwestionuje chińskie roszczenia.
W czwartek strumień z armatki wodnej pośrednio trafił filipiński kuter prowadzący operację określaną przez Manilę jako humanitarna. Filipińska straż przybrzeżna uznała działanie chińskiej jednostki za naruszenie przepisów bezpieczeństwa żeglugi.
„Te działania stanowiły naruszenie Międzynarodowych Przepisów o Zapobieganiu Zderzeniom na Morzu (COLREG) i naraziły na niebezpieczeństwo filipiński personel biorący udział w operacji o charakterze czysto humanitarnym” — napisał na platformie X rzecznik filipińskiej straży przybrzeżnej Jay Tarriela.
Prowadząc wojną przeciwko Iranowi Amerykanie odczuwając coraz większe potrzeby tankowania swoich samolotów wykonujących misje aż z baz w Europie. Dlatego chcą, by ich samoloty tankowania powietrznego mogły stacjonować w Bułgarii.
Wniosek o zezwolenie na dyslokację amerykańskich samolotów wywołał w środę w bułgarskim Zgromadzeniu Narodowym trzygodzinną debatę. Głosowanie trzeba było powtórzyć na wniosek przewodniczącego partii "Odrodzenie" (Wazrażdane) Kostadina Kostadinowa. Wniosek został zatwierdzony, uzyskując poparcie 124 parlamentarzystów z rządzącej Postępowej Bułgarii (PB) i 15 z Ruchu Praw i Wolności (DPS), jak podała agencja informacyjna Novinite.
Przeciw zgodzie na stacjonowanie w Bułgarii amerykańskich samolotów-cystern zagłosowało 12 parlamentarzystów nacjonalistycznego "Odrodzenia". Jednaj jeden przeciwnik znalazł się także w szeregach rządzącej PB. Dwóch jej deputowanych wstrzymało się od głosu.
BAE Systems podpisało umowę licencyjną umożliwiającą uruchomienie na Ukrainie lokalnej produkcji lekkiej haubicy L119 kalibru 105 mm. Pierwszy egzemplarz ma zostać wyprodukowany do testów, a docelowo powstać ma wariant dostosowany do potrzeb Sił Zbrojnych Ukrainy. (więcej…)
Niektóre rodzaje sił zbrojnych USA mogą w najbliższym czasie utracić zdolność do finansowania bieżącej działalności – ostrzegła przewodnicząca senackiej Komisji Środków Budżetowych Susan Collins.
Sekretarz obrony Pete Hegseth zapowiedział, że bez pilnego zwiększenia finansowania wojsko będzie musiało ograniczyć szkolenia.
O sytuacji finansowej amerykańskich sił zbrojnych rozmawiano we wtorek, 21 lipca, podczas posiedzenia komisji w Waszyngtonie. Przedmiotem obrad był wniosek administracji prezydenta Donalda Trumpa z czerwca tego roku o przyznanie dodatkowych środków na wydatki wojskowe oraz inne pilne potrzeby państwa.
W niedzielę w Moskwie gościła minister spraw zagranicznych Korei Północnej Choe Son-hui. Została przyjęta przez samego prezydenta Rosji Władimira Putina.
Choe Son-hui została podjęta przez Putin w towarzystwie doradcy rosyjskiego prezydenta Jurija Uszakowa oraz szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa. „KRLD będzie nadal niezachwianie wspierać wszelkie działania Federacji Rosyjskiej mające na celu utrzymanie jej suwerenności, interesów bezpieczeństwa i integralności terytorialnej oraz rozwiązanie podstawowych przyczyn kryzysu na Ukrainie” - słowa Koreanki zacytowała agencja informacyjna Interfax.
Rosyjski przywódca podziękował władzom KRLD za pomoc w wyparciu armii ukraińskiej z obwodu kurskiego, przekazując „najserdeczniejsze pozdrowienia” Kim Dzong Unowi, podał portal RBK.
Ukraiński F-16 po raz pierwszy wygrał walkę powietrzną z rosyjskim samolotem – oświadczył przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA gen. Dan Kaine. (więcej…)
DYWERSYFIKACJA DOSTAW W PERSPEKTYWIE 2022 ROKU
Nowy rząd w Warszawie jest zainteresowany dywersyfikacją źródeł dostaw gazu ziemnego do Polski. Deklaruje, że będzie minimalizował zakupy od Rosji, na korzyść nowych kierunków. Zamierza wrócić do porzuconego na początku wieku projektu uruchomienia dostaw norweskiego gazu do Polski.
Skanled – planowany gazociąg podmorski biegnący z Norwegii do Danii i Szwecji.
Jego długość miała wynosić 463 kilometry. Gazociąg rozpoczynać się miał od instalacji w Karsto (jedyny punkt wejścia) – miejsce połaczenia z siecią przesyłową Europipe II. Zakładano 5 punktów wyjścia: Rafnes (Norwegia), Lysekil, Vallby Kile, Bua (Szwecja), Jutlandia (Dania).
Faza III (projektowa) miała trwać do października 2009 r., wtedy miała zostać podjęta ostateczna decyzja o uruchomieniu środków.
20 czerwca 2007 PGNiG SA przystąpiło i objęło nieodpłatnie 15% udziałów w konsorcjum budującym gazociąg.
W lutym 2009 władze w Oslo wsparły projekt kierując do konsorcjum budującego gazociąg państwową firmę Petoro.
PGNiG zakładało aby planowanym rurociągiem popłynął gaz z przeznaczeniem na polskie potrzeby w ilości 2,5 mld m³ rocznie. Po połączeniu z planowanym gazociągiem Baltic Pipe zwiększyło by to bezpieczeństwo energetyczne Polski.
Pomimo podejmowanych przez PGNiG starań o realizację projektu Skanled, uczestnicy konsorcjum w dniu 29 kwietnia 2009 roku podjęli decyzję o zawieszeniu realizacji tego przedsięwzięcia. Stało się tak z powodu zmiany warunków makroekonomicznych oraz braku możliwości zapewnienia dostaw surowca, który miał być transportowany tym gazociągiem.
Wcześniej z projektu wycofało się wiele firm, w większości skandynawskich.
Podstawowym ryzykiem związanym z realizacją nowego projektu gazociągu z Norwegii do Danii, wydaje się być negatywne nastawienie strony niemieckiej, która prezentuje interesy konsorcjum budującego gazociąg Nord Stream 2.
Pomimo, wydaje się pozytywnego podejścia strony norweskiej do realizacji nowego projektu, na dalszym etapie mogą się pojawić problemy związane z rzeczywistym zaangażowaniem Norwegów w projekt. Musiałyby się znaleźć firmy, które weszłyby w skład nowego konsorcjum. Już wiadomo, że w planach budowy gazowego połączenia nie zamierza partycypować norweski koncern Statoil.
Norwedzy popierają plan rozwoju rynku LNG w Europie, ale nie zgadzają się z pomysłem wspólnych zakupów gazu, jako obniżającym konkurencyjność i niezgodnym z ideą liberalizacji rynku. To pomysł forsowany przez Polskę. Zdaniem Norwegii lepszym rozwiązaniem jest dywersyfikacja źródeł. Mimo to, Polacy optują za dobrowolnym mechanizmem grupowych zakupów gazu. Norwegia, jako jeden z głównych dostawców, nie jest zainteresowana pomysłami poprawiającymi pozycję przetargową jej potencjalnych klientów.