Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wywodzący się z syryjskie skrzydła Al Kaidy Ahmed asz-Szara walczył niegdyś z Hezbollahem na syryjskich polach bitew. Nie chce jednak przenosić tej walki do Libanu, wbrew presji jego obecnego sojusznika - Donalda Trumpa.
W wywiadzie dla telewizji Al-Mashhad TV asz-Szara odniósł się do niedawnych wypowiedzi prezydenta USA, twierdząc, że część mediów błędnie zinterpretowała jego słowa jako wezwanie do syryjskiej interwencji w Libanie. Podkreślił, że ani Trump, ani administracja Stanów Zjednoczonych nie zwracali się do Syrii o odegranie militarnej roli w Libanie. Potwierdził jednocześnie, że próbuje odegrać polityczną rolę w sąsiednim państwie, jak zrelacjonował w poniedziałek "Daily Sabah".
Według al-Szary, przedstawił on Stanom Zjednoczonym oraz innym, niewymienionym z nazwy aktorom regionalnym, propozycję zakładającą natychmiastowe zawieszenie działań zbrojnych w Libanie, a następnie rozpoczęcie szeroko zakrojonego procesu politycznego, gospodarczego i społecznego, którego celem byłoby usunięcie przyczyn konfliktu.
29 czerwca Kościół katolicki obchodzi uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła, jedną z najważniejszych uroczystości ku czci apostołów.
Tego dnia wspominani są dwaj uczniowie Chrystusa, którzy odegrali fundamentalną rolę w początkach Kościoła: święty Piotr, uznawany w tradycji katolickiej za pierwszego papieża, oraz święty Paweł, nazywany Apostołem Narodów.
Obaj święci różnili się pochodzeniem, temperamentem i drogą życiową, ale tradycja Kościoła od wieków łączy ich w jednej uroczystości. Piotr był rybakiem z Galilei, jednym z pierwszych uczniów powołanych przez Chrystusa. Paweł, wcześniej Szaweł z Tarsu, był z kolei wykształconym faryzeuszem i początkowo prześladowcą chrześcijan. Po nawróceniu stał się jednym z najważniejszych głosicieli Ewangelii w świecie grecko-rzymskim.
Terytorium Iranu obejmuje jeden z brzegów strategicznej Cieśniny Ormuz. Natomiast na przeciwległym rozciąga się terytorium jednej z arabskich monarchii - Omanu.
Portal telewizji Al Mayadeen podał informację o spotkaniu Komisji do Spraw Ormuzu, jak Irańczycy nazwali ten format współpracy. Odbyło się ono w stolicy Omanu, Maskacie. Z ramienia Iranu głównym reprezentantem był Mohammad Bagher Ghalibaf, przewodniczący irańskiego parlamentu, a także delegacji na negocjacje z Amerykanami. W imieniu gospodarzy rozmawiał z nim Abd al-Aziz Al-Hinaj.
Kasim Gharibabadi, irański wiceminister spraw zagranicznych ds. prawnych i międzynarodowych, omówiono ramy zarządzania, które należycie uwzględniają prawa i interesy wszystkich państw nadbrzeżnych graniczących ze strategicznym szlakiem wodnym, zgodnie z artykułem 5 porozumienia z Islamabadu. „Podczas przeglądu bieżących kwestii związanych z cieśniną, wymieniliśmy poglądy na temat przyszłego zarządzania cieśniną" - Irańczyk napisał na X.
Były szef ukraińskiego IPN oraz kłamca wołyński Wołodymyr Wjatrowycz wykorzystał informację o nieodnalezieniu drugiej zbiorowej mogiły w Puźnikach do uderzenia w Polskę. W niedzielnym wpisie stwierdził, że twierdzenia o tysiącach polskich ofiar czekających na godny pochówek na Ukrainie były elementem „politycznej propagandy”.
Wjatrowycz odniósł się w niedzielę do zakończonego kolejnego etapu prac poszukiwawczych w Puźnikach, gdzie badacze szukali drugiej zbiorowej mogiły ofiar UPA. Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska przekazała w piątek, że tym razem mogiły nie odnaleziono. Zapowiedziała jednocześnie, że poszukiwania będą kontynuowane. W poprzednim etapie prac w Puźnikach, prowadzonym od 23 kwietnia do 10 maja 2025 roku, odnaleziono szczątki 43 osób. Zostały one pochowane we wrześniu 2025 roku.
„Przez kilka lat w Polsce jednym z głównych tematów był rzekomy «zakaz ekshumacji polskich ofiar przez Ukrainę». Tę historię zwykle przedstawiano jako kwestię godnego chrześcijańskiego pochówku oraz dowód «barbarzyństwa» Ukraińców, którzy rzekomo temu przeszkadzają, a więc nie zasługują na miejsce w rodzinie narodów europejskich” — napisał Wjatrowycz.
Siły USA przeprowadziły w piątek ataki na cele w Iranie po uderzeniu w statek handlowy płynący przez cieśninę Ormuz — podało Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych. Teheran twierdzi, że odpowiedział uderzeniami w amerykańskie cele wojskowe w regionie.
Według CENTCOM amerykańskie lotnictwo zaatakowało irańskie miejsca składowania pocisków rakietowych i dronów oraz nadbrzeżne stacje radarowe. Dowództwo USA określiło operację jako „potężną odpowiedź” na wcześniejszy atak na statek handlowy.
Amerykanie podali, że 25 czerwca Iran uderzył dronem w statek M/V Ever Lovely. Jednostka pływająca pod banderą Singapuru miała w tym czasie opuszczać cieśninę Ormuz wzdłuż wybrzeża Omanu.
Szef Agencji Wywiadu płk Paweł Szota potwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że polski wywiad utrzymuje bezpośrednie kanały kontaktu ze służbami białoruskimi. Zaznaczył, że bez postępu w sprawie ekstradycji Marokańczyka podejrzanego o zabójstwo polskiego żołnierza Mateusza Sitka trudno będzie o poprawę relacji z Mińskiem.
Szef Agencji Wywiadu pułkownik Paweł Szota w niedzielnej rozmowie z „Rzeczpospolitą” potwierdził, że polski wywiad utrzymuje bezpośrednie kanały kontaktu ze służbami Białorusi. Zaznaczył jednocześnie, że jednym z najważniejszych tematów pozostaje sprawa ekstradycji Marokańczyka - sprawcę zabójstwa polskiego żołnierza Mateusza Sitka.
„Na chwilę obecną mamy drożne kanały komunikacji ze służbami strony białoruskiej. Utrzymujemy je sami” — powiedział szef AW w pierwszym wywiadzie udzielonym mediom.
Polscy archeolodzy odkryli w Armenii ślady ogromnych starożytnych kanałów