Rzecznik MSZ Białorusi Andrej Papou powiedział w poniedziałek, że obserwatorzy Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), krytycznie oceniając przebieg niedzielnych wyborów parlamentarnych w tym kraju, nie docenili zmian w procesie wyborczym.
“Niestety, z naszego punktu widzenia, OBWE nie w pełnej mierze oceniła znaczenie tych kroków (jakie władze Białorusi poczyniły w trakcie wyborów – PAP)” – powiedział Papou. Jego wypowiedź cytuje agencja Interfax-Białoruś.
Krokami tymi były, według rzecznika MSZ, zwiększenie liczebności przedstawicieli opozycji w komisjach wyborczych, wydłużenie czasu wystąpień kandydatów w mediach elektronicznych, lepsze zabezpieczenie urn w trakcie głosowania przedterminowego oraz możliwość przeprowadzania bez przeszkód spotkań z kandydatami na deputowanych.
Zupełnie odwrotnego zdania w sprawie przejrzystości kampanii i samych wyborów jest opozycja białoruska. Niedzielne głosowanie, w wyniku którego do parlamentu nie wszedł ani jeden jej kandydat, uznała ona za sfałszowane.
OBWE w poniedziałek w swym wstępnym raporcie napisała, iż głosowanie nie spełniało demokratycznych standardów.
PAP / mb






























