Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ekshumacje szczątków polskich ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu oraz żołnierzy Wojska Polskiego pochowanych w dawnym Hołosku Wielkim we Lwowie mają odbyć się jeszcze w tym roku — zapowiedział ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej.
W ubiegłym tygodniu władze Ukrainy wydały IPN zgody na ekshumacje w trzech lokalizacjach. Dwie z nich dotyczą Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, gdzie znajdują się szczątki Polaków zamordowanych 30 sierpnia 1943 roku przez oddziały OUN-UPA. Trzecia zgoda obejmuje dawną wieś Hołosko Wielkie, obecnie rejon ulicy Warszawskiej we Lwowie, gdzie pochowani są żołnierze Wojska Polskiego polegli we wrześniu 1939 roku.
„Ekshumacje planujemy w tym roku. Przygotowujemy się do tego, żeby rozplanować to logistycznie, żeby przeliczyć siły, żebyśmy mogli zorganizować prace Biura Poszukiwań i Identyfikacji tak, żeby w tym roku te trzy lokalizacje przebadać. To jest bardzo duże przedsięwzięcie” — powiedział ks. Trzaska w rozmowie z PAP.
Radny Tomasz Gontarz zarzuca władzom Lublina, że publicznie podawały milionowe kwoty korzyści z obecności studentów zagranicznych, choć nie potrafią ich źródłowo udokumentować. Sprawa dotyczy także rozbieżności w danych o liczbie studentów zagranicznych oraz sprzecznych komunikatów w sprawie pomocy rodzinom przyjeżdżających studentów.
Sprawa dotyczy kwot, które miały obrazować rzekome finansowe korzyści związane z obecnością studentów zagranicznych. Wiceprezydent Fulara podawał, że roczne przychody z czesnego studentów z Afryki wynoszą około 35 mln zł, najem mieszkań ma przynosić 50 mln zł rocznie, a studenci zagraniczni w województwie mają generować około 290 mln zł.
W odpowiedzi na interpelację Radnego Prawa i Sprawiedliwości Tomasza Gontarza urząd przyznał, że liczby te nie zostały opracowane przez Miasto Lublin w formie analizy, opracowania ani notatki. Ratusz określił je jako „orientacyjne szacunki”, uzasadniane dopiero po publicznym przedstawieniu.
Frontex alarmuje, że szlak z Libii na Kretę staje się jednym z nowych kierunków nielegalnej migracji do Europy. Według zastępcy dyrektora agencji Moskwa i Mińsk przesuwają działania prowadzone dotąd na wschodniej granicy UE na południe.
W tym tygodniu na południe od Krety i Gawdos grecka straż graniczna przeprowadziła serię akcji wobec osób próbujących przedostać się z Libii do Europy.
Od 12 czerwca w UE obowiązuje pakt o migracji i azylu, który przewiduje m. in. mechanizm solidarnościowy. Zakłada on relokację 21 tys. imigrantów lub zapłacenie ok. 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę. Polska została zwolniona tylko z pierwszej puli solidarnościowej do końca tego roku.
Przyjęty w 2024 roku pakt migracyjny obejmuje m.in. obowiązkową rejestrację i kontrole bezpieczeństwa osób nielegalnie przekraczających granice Unii Europejskiej oraz nowe zasady powrotów. Największe kontrowersje budzi jednak mechanizm solidarnościowy, który może oznaczać relokację migrantów, wpłaty finansowe albo inne formy wsparcia państw objętych presją migracyjną.
Nowe przepisy zaczęły obowiązywać od piątku. Rząd Donalda Tuska przedstawia czasowe zwolnienie z części obowiązków jako sukces, choć w praktyce Polska nadal pozostaje uczestnikiem paktu.
Wszystkie państwa Unii Europejskiej zgodziły się na otwarcie pierwszego klastra negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią. Pierwsza konferencja międzyrządowa ma odbyć się w poniedziałek i dotyczyć podstaw procesu akcesyjnego, w tym praworządności oraz instytucji demokratycznych. Decyzję poprzedziły deklaracje władz Ukrainy i Mołdawii.
W piątek przewodniczący Rady Europejskiej António Costa i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowali we wspólnym oświadczeniu, że wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej zgodziły się na otwarcie pierwszego klastra negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią.
Pierwsza konferencja międzyrządowa w tej sprawie ma odbyć się w poniedziałek. Zostanie poświęcona klastrowi dotyczącemu kwestii fundamentalnych, czyli podstaw procesu akcesyjnego.
Marcin Przydacz oświadczył, że strona ukraińska ma jeszcze czas, aby wycofać się z decyzji o nadaniu jednostce wojskowej nazwy „Bohaterów UPA”. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej zapowiedział, że jeśli Kijów nie wykona „kroku w tył”, prezydent Karol Nawrocki podejmie decyzję w sprawie Orderu Orła Białego przyznanego Wołodymyrowi Zełenskiemu. (more…)
Po co te ONZ jak hitlerowców z Izraela nikt niełapie i nie osądza