Dzięki osobistej interwencji arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego, metropolity lwowskiego, Rada Ministrów Ukrainy wydała uchwałę o przedłużeniu wiz dla obcokrajowców, którzy w sprawach religijnych przybyli do tego kraju.
Wcześniej w tej sprawie podejmował interwencję biskup łucki Marcjan Trofimiak, ale jego wielokrotne próby w tej materii spełzły na niczym, mimo, że w ramach Konferencji Ukrainy jest on odpowiedzialny za kontakt z państwem.
Problem pojawił się w grudniu 2008 r. po decyzji rządu Ukrainy, który wprowadził nowe przepisy wizowe dla obywateli spoza granic Ukrainy.
Dnia 29 lipca br. odbyło się spotkanie arcybiskupa Mokrzyckiego z premier Ukrainy Julią Tymoszenko. W toku spotkania omówiono szereg spraw, w tym kwestie wiz dla księży i sióstr zakonnych, które były przyznawane w 2009 r. tylko na 180 dni. W toku spotkania Julia Tymoszenko zapewniła abpa Mokrzyckiego, ze zrobi wszystko, by księża z Polski mogli otrzymywać wizy długoterminowe.
Czas pokazał, że dotrzymała słowa. Obecnie wizy i dla kapłanów, i dla sióstr zakonnych są wydawane na rok. Przeciwnicy Julii Tymoszenko twierdzą wprawdzie, że uchwała jej gabinetu nie ma mocy prawnej, bo jest sprzeczna z ustawą Rady Najwyższej, ale księża z Polski mają nadzieję, że żaden z ukraińskich polityków nie zdobędzie się na wniosek o jej zakwestionowanie.
(mak)/(inf. wł.)/(rkc.lviv.ua)/Kresy.pl




























