Parlament Austrii przegłosował pakiet ustaw nazwany „integracyjnym”.

Uchwalone przepisy mają wejść w życie w październiku. Głoszą one, że za zakrywanie twarzy w miejscach publicznych będzie grozić mandat w wysokości 150 euro.

Uchwalone prawo zostało skrytykowane przez lewicowych Zielonych, jak i prawicowych członków Partii Wolności Austrii. Ich zdaniem przepisy idą zbyt daleko. Swoje protesty ogłosiła również Amnesty International. Zdaniem działaczy tej organizacji pozarządowej zakaz jest niewłaściwy i nieproporcjonalny.

Korzystasz z portalu Kresy.pl
Wspieraj nas regularnie.

Zdaniem austriackich biskupów noszenie burki w miejscach publicznych jest wprawdzie „społecznie niepożądanym zachowaniem” w kontekście kultury austriackiej. Dodali jednak, że stanowczy zakaz nie jest dobrym rozwiązaniem.

ZOBACZ TAKŻE: Wiedeń: Krzycząc „Allahu akbar” próbował rozjechać przechodniów

Ustawa, oprócz sankcji za nieprzestrzeganie norm kulturowych ma przygotować imigrantów do pracy. Po jej wprowadzeniu imigranci będą musieli obowiązkowo uczestniczyć w rocznych kursach integracyjnych. W ich programach znajduje się język niemiecki, a także przekazanie wartości. Osoby którym został przyznany azyl zostały zobowiązane do wykonywania nieodpłatnie prac społecznych. Osoby które będą się od nich uchylać będą miały obcinane świadczenia.

kresy.pl / tvp.info / dw.com

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz