Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Astronomowie po raz pierwszy wykryli oznaki atmosfery wokół skalistej planety znajdującej się w strefie zamieszkiwalnej swojej gwiazdy.
Chodzi o oddaloną od Ziemi o około 48 lat świetlnych super-Ziemię LHS 1140 b. Wyniki badań zostały opublikowane 16 lipca 2026 roku w czasopiśmie „Science”.
LHS 1140 b nie jest pierwszą znaną planetą położoną w strefie zamieszkiwalnej. Takich obiektów odkryto już wiele. Jest jednak pierwszą skalistą planetą znajdującą się w takim obszarze, w przypadku której wykryto oznaki zachowanej atmosfery. O jej istnieniu świadczy hel ulatniający się z górnych warstw gazowej powłoki planety.
Prezydent Węgier Tamás Sulyok podpisał nowelizację konstytucji, która doprowadzi do jego odejścia ze stanowiska. Zmiana została przeforsowana po miesiącach presji ze strony premiera Pétera Magyara i ma zakończyć okres, w którym polityk nominowany za rządów Viktora Orbána pozostawał głową państwa. (więcej…)
Kościół katolicki 20 lipca wspomina bł. Czesława – jednego z pierwszych polskich dominikanów, współpracownika św. Jacka oraz założyciela klasztorów w Pradze i we Wrocławiu.
Zapisał się w tradycji przede wszystkim jako duchowy obrońca stolicy Śląska podczas najazdu mongolskiego w 1241 roku.
Czesław urodził się około 1180 roku. Dokładne miejsce jego narodzin nie jest znane, choć tradycja wskazuje najczęściej Kamień Śląski na Opolszczyźnie. Późniejsi autorzy uznawali go za członka rodu Odrowążów, a nawet brata lub bliskiego krewnego św. Jacka. Nie zachowały się jednak źródła pozwalające potwierdzić te związki rodzinne. Z tego powodu określenie Czesław Odrowąż, choć mocno utrwalone, należy traktować jako wywodzące się z tradycji.
Były szef Biura Prezydenta Ukrainy Andrij Jermak odwiedził punkt dowodzenia głównodowodzącego Ołeksandra Syrskiego w jednym z rejonów frontowych – podała „Ukraińska Prawda”. Do spotkania doszło po dymisji ministra obrony Mychajła Fedorowa. Jermakowki zarzuca się wypranie około stu milionów dolarów. (więcej…)
W wieku 67 lat zmarł Siergiej Szołochow, sowiecki i rosyjski dziennikarz oraz prezenter telewizyjny. Informację o jego śmierci przekazał 18 lipca jego pasierb Wsiewołod Moskwin. (więcej…)
Policjanci zatrzymali dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o oszustwo metodą „na legendę”. 77-letnia mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego przekazała im około 80 tys. zł, wierząc, że pomaga synowi po rzekomym wypadku. (więcej…)
Co to znaczy ” nie zamierzamy modyfikować”? Nie dostali zgody na wjazd i tyle. Rosja zabrania wjazdu polskim dyplomatom zakłada embarga na żywność i później się dziwią że ich nie wpuszczamy. Lider klubu nie jest w mocy kwestionować postanowienia Polski dotyczące rzeczy, które dzieją się na jej terytorium. Z drugiej jednak strony możliwe że decyzja o zakazie wjazdu do Polski zapadła na szczytach UE nie mniej jednak uważam, że jest ona słuszna bo Rosjanie pozwalają sobie na zbyt wiele. Jeśli planowali wyjazd od roku i tak im zależy na celebrowaniu zwycięstwa mogą jechać przecież przez Ukrainę, Słowację i Czechy. Ciekawe czemu nie są tym zainteresowani?
„Hetmanie Koniecpolski”:Ja nie jestem hetmanem więc może dlatego nie jestem taki wojowniczy.Jestem natomiast taki refleksyjny i analityczny.Wiem więc,że oprócz sovieckiej,nad pokonanym Berlinem łopotała również biało-czerwona.Wielki Hetmanie,co ma z sobą wspólnego wspólne polsko-sovieckie pokonanieIII Rzeszy na wschodnim froncie II WŚ z embargo na żywność będące reakcją na sankcje Zachodu,czybrak zgody na wjazd niektórych polityków będące równoważną reakcją na ograniczenia wjazdu ze strony Zachodu?Przecież to chwilowe i przejściowe kaprysy skonfliktowanych ukraińską sprawą stron.Taki motocyklowy rajd w 70-cio lecie zwycięstwa nad apokalipsą IIIRzeszy niemieckiej,winien być ponad aktualnymi konfliktami i zatargami.Nie tylko winniśmy pozwolić na przejazd tzw „Nocnych Wilków”,ale również wesprzeć tą inicjatywę udziałem w niej polskich hobby motocyklistów.To nikomu w niczym nie powinno przeszkadzać.Zabraniając,biurokratyzując sprawę,stajemy się małostkowymi,ograniczonymi kundlami nie naszej,lecz narzuconej niby poprawności,a tak naprawdę zwykłej głupoty.
niestety, polska flaga w Berlinie była tylko cukierkiem dla osłody sowiecko-anglosaskiego zwycięstwa, z którego Polska mogła tylko nacieszyć oczy. przez kilka chwil, gdyż sowiecka okupacji i żebracza emigracja na zachodzie nie pozwoliły na żadne prawdziwe świętowanie…
Wiesz na czym polegała różnica? Owszem „cukierek” był, bo sowieci docenili poświęcenie polskich żołnierzy. „Cukierka, a nawet papierka po nim nie było w 1946 roku w GB, gdzie podczas parady zwycięstwa byli Hindusi, Burkowie, Czesi, Francuzi nawet delegacja Węgier, które kolaborowały – nie było natomiast Polaków, którzy nie raz ratowali dupę sprzymierzonym, którzy kierowali naszą armię na odcinki, gdzie nie poradziło by sobie nawet ówcześnie elitarne CIC – Polacy, pomimo niemałych strat dawali radę. Jaj potraktowali angole gen. Maczka? Dlaczego as dywizjonu 303, Zumbach wolał zostać najemnikiem w Afryce, aniżeli pozostać w GB??? Wiesz dlaczego? Do tej pory uważają Polskę za śmierdzące psie GÓWNO, które w ramach potrzeby można podłożyć, aby ktoś się poślizgnął, ewentualnie wykorzystać to gówno do obrzucenia kogoś niewygodnego politycznie – przy czym nie jest ważne kto rzuca – ważne, że gówno śmierdzi po „polskiemu”.
Nie- sowieci nie docenili poswiecenia Polskich zolnierzy. Polacy sami zawiesili popiesznie zszyte flagi w Berlinie. Podobno w trakcie wieszania niektórych z nich dochodzio do ostrzeliwania Polaków przez sowietów, lub nawet zepchniecia Polskich zolnierzy z dachu budynku. Co watpliwosci nie ulega, to to, ze Polskie flagi zostaly przez sowietów szybko zdjete, a czasem zastepowane flagami prawdziwych zwyciezców tej wojny. To ze UK i US zdradzili Polske i Polaków, w tym Polskich zolnierzy, w niczym nie usprawiedliwia bestialstwa sowietów. Nie sprawia to równierz, ze okupacja Polski przez ZSRR byla choc troche lepsza. Wiec zanim zaczniecie swietowac, „wyzwolenie” – moze zastanówcie sie, w czym wyzwolenie 1945, bylo lepsze od „wyzwolenia” 1939 (17 wrzesnia), czy nie pozbawiliscie sie juz resztek honoru i pamieci o waszych pomordowanych przodkach. Najpierw sami musimy wyzwolic sie z klamstw i kompleksow – potem bedziemy mieli co swietowac. Teraz to radosc z wlasnej tragedii.
brak niezbędnych, precyzyjnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce, dokładnych tras przejazdów oraz wskazania miejsc noclegów członków klubu”. Zdaniem Wojciechowskiego informacje były konieczne dla zapewnienia uczestnikom rajdu m.in. należytego bezpieczeństwa.
No i prawidłowo odpowiedział.. Wyobraźcie sobie co by się działo jakby faktycznie ich, albo jednego z nich zaciukano w Polsce.. Jaka afera by była, w gazetach, że w Polsce mordują Rosjan. Potem protesty, że chcą sprawiedliwości i mordowanie Polaków w Rosji.
Nikt nikogo by nie zaciukał, bo Polacy wbrew propagandzie są w najgorszym stopniu zniesmaczeni wjazdem Nocnych Wilków, do tego motocykliści z Rajdu Katyńskiego zagwarantowali ochronę przejazdu. Grubym warchołom z MSZ nie w smak był ten przejazd ponieważ Wilki oficjalnie i głośno mówiły, że odwiedzą miejsca upamiętniające pomordowanych na Wołyniu. Więc jak wtedy można by było zdać w TVN relacje z tego przejazdu? Żeby lemingi dowiedziały się o ludobójstwie? No nie, to by zburzyło cały misterny plan- całą propagandę pt. „Ukraińcy bratni naród”.
NA TE POLSKA SRACZKE TYM WSZYSTKIM IMBECYLOM —- RUSOFOBOM TYLKO POMOZE
N I F U R O K S A Z Y D (na ostre i przewlekle biegunki)
Życzliwe przyjęcie tych motocyklistów przez polskich motocyklistów i społeczeństwo jest ważne z następujących powodów: 1. Ich wrażenia z przejazdu przez Polskę będą cytowane w rosyjskich środkach masowego przekazu; przyczynią się one do kształtowania opinii o naszym kraju; 2. Oni jadą uczcić pamięć żołnierzy, prostych ludzi, którzy padli na polach bitew w walce z niemieckim najeźdźcą naszego i ich kraju; 3. Pomagając tym motocyklistom w przejeździe przez Polskę, zneutralizujemy wrogą antypolską robotę wojennych podżegaczy z obecnego (nie)polskiego rządu i ich wojennej propagandy agitacyjnej. 4. Udany przejazd rajdowców przez Polskę oznaczać będzie równie dobre przyjęcie polskich motocyklistów w Rosji. —- Aby ten przejazd udał się, polskie kluby motocyklowe powinny: A. Chronić rajdowców przed prześladowaniami i prowokacjami, np. ze strony służących niepolskim interesom służb specjalnych różnych krajów i ukraińskich bojówkarzy; B. Zapewnić im pierwszą pomoc i pomoc medyczną w przypadkach nagłych; C. Wspomóc ich w kontaktach z władzami; D. Utrzymywać między sobą dobrą łączność i koordynację.
Mongol i kacap nie rozumie ze nie.. Co za dzicz.