4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Czeslaw
    Czeslaw :

    Niemcy w swojej nadgorliwości do Żydów, tak jak przed tym ich mordowali, tak teraz bez zenady włażą im do zadu. A w swojej tępocie nie zauważyli że Putin ośmieszył Żydów w Jerozolimie i ukradł imprezę lobby 447. A to dlatego, że w Yad Vashem mówił o Holokauście Słowian: Rosjan, Polaków i Białorusinów.
    Mówienie o tym w miejscu, którego jednym z fundamentalnych celów jest dbanie o zachowania przekonania o absolutnej wyjątkowości Holokaustu Żydów, mogło być potraktowane za coś w rodzaju rewizjonizmu.
    Gdyby jakiś polski polityk pozwolił sobie na takie uwagi to zostałby zaraz potępiony i posądzony o antysemityzm. A tu, cisza.
    Być może organizatorzy nie doszli jeszcze, po tym uderzeniu, do siebie.
    Do tej pory, mówiąc o Holokauście, jego bezwzględny rozmiar, 6 milionów ofiar, przewyższał straty każdego innego narodu.
    Tylko w zestawieniu ze stratami ludzkimi ZSRR, ok. 27 milionów, to porównanie nie robi już takiego wrażenia.
    I tak jest także jeśli chodzi o konkretny jeden przypadek. W Auschwitz zginęło, jak się obecnie uważa, około miliona Żydów, zaś podczas blokady Leningradu, straty ludzkie wyniosły około półtora miliona.
    Na dodatek, pomnik ofiar blokady Leningradu, został odsłonięty w Jerozolimie. Ma to swoją wymowę, i to nie taką jakby chcieli wszyscy przekonani o wyjątkowości Holokaustu.
    Pada narracja żydowska że II-a w.ś. to tylko Holokaust Żydów. W tym przypadku to polska narracja jest wspólna z rosyjską. W Auschwitz też wybrzmiało że ofiarami II-ej w.ś. były także inne narody. Chyba czas na zmianę podręczników historii nie tylko w St.Zj. ale i w Izraelu