Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło dowodów na powiązanie z ISIS młodego Irańczyka z niemieckim paszportem. Interesowały go jednak ataki szaleńców.
Andra potwierdził, że 18-letni sprawca urodził się i wychował w Monachium. Był uczniem, a z pochodzenia Irańczykiem. Jego pokój został przeszukany przez policję.
„Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z Państwem Islamskim, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem”– wyjaśnił szef monachijskiej policji. Zaznaczył, że ten przypadek nie ma żadnych związków z kryzysem uchodźczym.
Zobacz: Zamachowiec z Monachium: „Jestem Niemcem!”. „Jesteś ci..ą!” [+VIDEO / 16+]
Z kolei Robert Heimberger z Landowego Urzędu Kryminalnego poinformował, że napastnik cierpiał na depresję i prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. Stwierdził, że był to “klasyczny” czyn szaleńca – podkreślił. Sprawca zginął strzelając sobie w głowę.
Śledczy uważają, że atak w Monachium był związany z przypadającą w piątek piątą rocznicą zamachu Andersa Breivika w Norwegii.
Według policji jest 27 rannych – 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.
Jak informowaliśmy wcześniej, pierwsze strzały padły o godz. 17.52 w restauracji McDonald na terenie centrum handlowego Olympia na północy miasta. Według jednego ze świadków, zamachowiec miał krzyczeć “zasr… cudzoziemcy”.
ZOBACZ: Monachium: zamachowiec otwiera ogień [+VIDEO / 18+]
rmf24.pl / Kresy.pl



























