Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Pięciu obywateli Indonezji pracowało przy zbiorach owoców bez wymaganych zezwoleń, odpowiednich umów i zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego. Do gospodarstwa w województwie łódzkim skierował ich pośrednik z Warszawy, którego sąd ukarał grzywną 15 tys. zł. Jeden z cudzoziemców przebywał również w Polsce nielegalnie i otrzymał decyzję zobowiązującą do powrotu.
14 lipca Straż Graniczna przekazała, że Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie skazał pośrednika pracy za nielegalne powierzenie pracy pięciu obywatelom Indonezji.
Sprawa rozpoczęła się we wrześniu 2025 roku, kiedy funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Łodzi przeprowadzili kontrolę legalności pobytu i zatrudnienia cudzoziemców. Na terenie gospodarstwa zastali pięciu Indonezyjczyków pracujących przy zbiorach owoców.
15 lipca Kościół wspomina św. Bonawenturę. Ten franciszkanin, kardynał, biskup, filozof był jednym z najwybitniejszych teologów średniowiecza.
Był także przyjacielem św. Tomasza z Akwinu, choć obaj należeli do różnych zakonów i reprezentowali odmienne tradycje intelektualne.
Bonawentura urodził się prawdopodobnie w 1217 roku w Bagnoregio w środkowych Włoszech jako Giovanni Fidanza. Po zdobyciu wykształcenia w zakresie sztuk wyzwolonych w Paryżu wstąpił około 1243 roku do Zakonu Braci Mniejszych i przyjął imię Bonawentura. Teologię studiował między innymi pod kierunkiem Aleksandra z Hales, jednego z twórców średniowiecznej szkoły franciszkańskiej.
Donald Trump przekonuje, że regularnie rozmawia z oboma przywódcami i oczekuje porozumienia kończącego wojnę. W rozmowie z Fox News ocenił, że wojna powinna zakończyć się najprawdopodobniej przed końcem jego kadencji.
W środę w czasie wywiadu z Fox News prezydent USA Donald Trump ocenił, że Władimir Putin jest gotowy do zawarcia pokoju. Amerykański przywódca przewiduje, że konflikt zakończy się przed upływem jego obecnej kadencji w 2029 roku. „Myślę, że jest gotów na porozumienie” — powiedział.
Przyznał jednocześnie, że wcześniej spodziewał się szybszego i łatwiejszego osiągnięcia porozumienia.
Wśród różnych kontraktów jakie władze Ukrainy podpisały z francuskimi dostawcami, jeden dotyczy licencji na produkowanie pocisków przez samych Ukraińców.
Ukraina zamówiła 16 myśliwców Rafale, pierwszą partię nowej generacji baterii obrony przeciwlotniczej SAMP/T oraz licencje na produkcję kilku systemów, w tym pocisku manewrującego SCALP, poinformował w poniedziałek prezydent Francji Emmanuel Macron, doniosła France24. „Dziś po południu prezydent Zełenski i ja uzgodniliśmy plan działania między naszymi krajami, wdrażający to, co zostało wstępnie uzgodnione w listopadzie ubiegłego roku w sprawie naszej dwustronnej współpracy obronnej” - powiedział francuski prezydent.
To pierwszy przypadek, gdy Francja udzieliła Ukrainie licencji na samodzielne produkowanie przez nią broni opracowanej przez francuski przemysł zbrojeniowy. Ma to pozwolić na przyspieszenie procesu zbrojenia Ukrainy na jakie nie pozwalają ograniczone moce produkcyjne zachodnioeuropejskiego przemysłu.
Według ukraińskiego dowództwa drony trafiły w ciągu jednej nocy 17 tankowców naftowych, dwa gazowce i holownik. Rosja w tym czasie przeprowadziła kontruderzenia na ukraińskie porty, a w ataku na budynek mieszkalny w Odessie zginęły trzy osoby.
W nocy z wtorku na środę Rosja i Ukraina nasiliły działania nad Morzem Czarnym.
Dowódca ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych Robert „Madiar” Browdi ogłosił, że podczas nocnej operacji na Morzu Czarnym trafiono 20 rosyjskich jednostek.
Funkcjonariusze amerykańskiej Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) zastrzelili w ciągu sześciu dni dwóch kolejnych kierowców – jednego w Teksasie, a drugiego w stanie Maine. W obu przypadkach zabici nie byli osobami poszukiwanymi przez agentów.
Od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu podczas federalnych operacji imigracyjnych zastrzelono co najmniej siedem osób.
Do najnowszej strzelaniny doszło w poniedziałek 13 lipca w Biddeford w stanie Maine. Agenci ICE obserwowali ostatni znany adres osoby objętej ostatecznym nakazem deportacji. Gdy z posesji odjechał samochód, ruszyli za nim. Według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego kierowca próbował uciec, a funkcjonariusz otworzył ogień, uznając, że zagrożone jest bezpieczeństwo publiczne. Resort nie wyjaśnił, w jaki sposób samochód miał zagrażać agentom lub innym osobom.
Niemcy wezmą udział w manewrach wojskowych w Polsce w ramach koalicji chętnych