Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Polska zaprosiła żołnierzy Bundeswehry do udziału w pracach inżynieryjnych w ramach zaplanowanego na lata 2024–2028 programu Tarcza Wschód. Niemiecki pododdział liczący kilkudziesięciu wojskowych stacjonuje w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Bemowie Piskim.
Kontyngent tworzą przede wszystkim specjaliści wojsk inżynieryjnych. Niemieccy żołnierze dysponują własnym personelem zabezpieczenia, sprzętem specjalistycznym oraz wyposażeniem potrzebnym do wykonania powierzonych zadań.
„Pododdział niemiecki wraz z żołnierzami Wojska Polskiego realizuje zadania inżynieryjne w celu wzmocnienia infrastruktury obronnej na północno-wschodniej flance NATO” — przekazał Sztab Generalny Wojska Polskiego.
Gdy łódź chińskiej straży przybrzeżnej zbliżyła się do wraku zatopionego przez Filipińczyków w celu ustanowienia stałego posterunku na spornych wodach morskich doszło do starcia.
Incydent miał miejsce w pobliżu wraku amerykańskiego okrętu desantowego BRP Sierra Madre, który filipińskie siły zbrojne uczyniły swoją bazą na mieliźnie będącej częścią Wysp Spratly, archipelagu na Morzu Południowochińskim będącym przedmiotem sporu terytorialnego między ChRL a Filipinami. Jak twierdzą te ostatnie w poniedziałek ku wrakowi podpłynęła łódź motorowa będąca częścią zespołu okrętu chińskiej straży przybrzeżnej i zaatakowała żołnierzy filipińskiej marynarki wojennej na pontonie.
Starcie miało postać okładania się drągami i wiosłami. Według Manili w starciu tym ranny został jeden filipiński marynarz a jego pontonowa łódź została uszkodzona, jak zrelacjonowała agencja informacyjna Associated Press.
Za wywołanie paraliżu części warszawskiego metra 38-letni obywatel Ukrainy otrzymał decyzję o wydaleniu z Polski oraz 10-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen. Pozostawiony przez niego plecak nie zawierał materiałów wybuchowych ani innych niebezpiecznych przedmiotów. Zdarzenie zakwalifikowano jako wybryk chuligański.
W poniedziałek około godz. 17 na stacji Centrum mężczyzna rzucił plecak na torowisko, a następnie uciekł. Ze względów bezpieczeństwa wstrzymano ruch pociągów i ewakuowano kilkuset pasażerów.
Z użytkowania wyłączono stacje Centrum, Świętokrzyska i Ratusz-Arsenał. Pociągi kursowały w dwóch skróconych relacjach: między Kabatami a Politechniką oraz między Dworcem Gdańskim a Młocinami.
Szefowie dyplomacji Japonii, Korei Południowej i USA spotkali się przy okazji forum Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).
Osobne spotkanie odbyli minister spraw zagranicznych Republiki Korei Cho Hyun, sekretarz stanu USA Marco Rubio i minister spraw zagranicznych Japonii Toshimitsu Motegi. Odbyło się ono w środę, dzień przed rozpoczęciem Forum Regionalnego ASEAN. „Trzej ministrowie podzielili się swoją oceną ostatnich wydarzeń na Półwyspie Koreańskim i potwierdzili swoje zaangażowanie w utrzymanie silnej postawy odstraszającej wobec Korei Północnej, jednocześnie realizując cel denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego" - poinformowała w oficjalnym oświadczeniu dyplomacja koreańska.
Współpraca ta ma prowadzić do „ścisłej koordynacji w zakresie polityki wobec Korei Północnej oraz kontynuowanie komunikacji i współpracy mającej na celu zachowanie pokoju i stabilności na Półwyspie Koreańskim poprzez dialog i dyplomację”.
Iryna Farion, była deputowana nacjonalistycznej Swobody, zasłynęła z antypolskich wypowiedzi oraz ataków na rosyjskojęzycznych żołnierzy armii ukraińskiej. W 2014 roku cytowała Adolfa Hitlera, a cztery lata później oskarżyła Polskę o okupowanie ziem ukraińskich. W drugą rocznicę jej śmierci, we Lwowie odsłonięto pomnik poświęcony jej pamięci.
W niedzielę, w drugą rocznicę zabójstwa Iryny Farion, na dziedzińcu przy ulicy Masaryka we Lwowie otwarto poświęconą jej przestrzeń pamięci z miedzianą stelą. Instalacja stanęła w pobliżu miejsca, w którym była deputowana do Rady Najwyższej Ukrainy została śmiertelnie postrzelona.
Сьогодні, у другу річницю вбивства Ірини Фаріон, у дворі на вулиці Масарика відкрили простір її пам’яті.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało we wtorek ambasadora Mołdawii Liliana Darii i wręczyło mu notę protestacyjną w związku z działaniami mołdawskich służb wobec rosyjskich dyplomatów. Moskwa zarzuciła Kiszyniowowi naruszenie konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych i zastrzegła możliwość podjęcia odpowiednich działań. Mołdawia odrzuciła oskarżenia i zapewniła, że przestrzega prawa międzynarodowego.
Pierwszy ze wskazanych przez stronę rosyjską incydentów miał miejsce 25 czerwca na lotnisku w Kiszyniowie. Rosyjscy kurierzy dyplomatyczni, którzy przybyli do Mołdawii, mieli zostać zatrzymani na kilka godzin, a następnie niewpuszczeni na terytorium państwa.
Kurierzy musieli wrócić do Rosji. Dzień później, 26 czerwca, rosyjskie MSZ wezwało mołdawskiego ambasadora i złożyło protest w związku z zarzucanym naruszeniem zasad regulujących przewóz poczty dyplomatycznej.
Niewazne czy to meczet czy synagoga. Rodzic moze nie miec najzwyczajniej ochoty, zeby jego dziecko odwiedzalo miejsca, gdzie sam by go nie zabral – ktore nie odpowiada ani jego wizjii swiata ani wartosciom, ktore stara sie przekaza dziecku (to TEORIA). Niestety, sama wiem jak edukacja ma gdzies (za przeproszeniem) rodzicow w tej kwestii… Wiec moze lepiej rozchorowac sie tego dnia, nie wchodzic w dziwna polemike z nauczycielem i zaoszczedzic rodzinie chodzenia po sadach :-/ (to ZYCIE)
Dodam tylko, ze motyw obawy o bezpieczenstwo dziecka – w kontekscie takiej wycieczki – wydaje mi sie duzo przesadzony. Bardziej chodzi mi o poszanowanie pogladow czy wiary innych. Szacunek do tego wlasnie, ze niektorym taka wycieczka „nie po (mysleniowej) drodze” – czy to musi konczyc sie szkalowaniem od islamofoba czy antysemity?
Czy obawa o bezpieczeństwo dziecka była przesadzona, czy nie – to już jest sprawa rodziców. I ich prawo w związku z tym do odmowy – z dokładnie tych powodów, które Pani wymieniła. Czy aby jednak nie lepiej powiedzieć głośno co się myśli i zająć zdecydowane stanowisko, niż z obawy o kłopoty czołgać się z nosem przy ziemi?
Oczywiscie, ze przywodzi to na mysl tchorzostwo (sama tak pomyslalam).Ale ja zobaczylam w takiej wycieczke niebezpieczenstwo DUCHOWE (tamci rodzice maja absolutnie prawo widziec to inaczej!) w odpowiedzi na ktore polemizowanie z nauczycielem wydaje mi sie pomyleniem POZIOMOW. NiC z takiej polemiki nie wyniknie. Nie tyle wiec z obawy o klopoty ale z obojetnosci dla przeciwnika – zachowalalbym sie wlasnie „zachowawczo” przez TAKTYCZNE wycofanie. Taktyczne, NIE FAKTYCZNE – bo moje dziecko doskonale by wiedzialo DLACZEGO nie pojechalo na wycieczke. To dla mnie wazniejsze niz „czepierzenie wlosow” (tak sie mowi? :)))) z nauczycielem. I ostatecznie SKUTECZNIEJSZE w edukacji bo sama do dzisiaj WIEM dlaczego siedzialam „cicho-sza” w domu dokladnie co 1ego maja… i tylko kolezanki opowiadaly mi potem jakie tam jadly lody-cuda-niewidy. Moja rodzina miala klopoty, ale bynajmniej nie dlatego, ze mnie nie bylo na pochodzie.Klopoty w sadzie bo dziecko nie pojechalo na wycieczke to NIEADEKWATNE. Dlatego NIE WARTO – moim zdaniem. Oczywiscie, kazdy moze myslec inaczej. Pozdrawiam.
Przypomnialo mi sie, mowi sie: „czochrac wlosy” i „rwac pierzyne” :))))
Przypomnialo mi sie, mowi sie: „czochrac wlosy” i „rwac pierzyne” :))))