Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wypowiedź wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, z pochodzenia Ukraińca, który porównał UPA do Żołnierzy Wyklętych, wywołała falę krytyki. Do sprawy odnieśli się politycy opozycji, a także m.in. dziennikarka Dorota Gawryluk, pytając, jak to możliwe, że „człowiek o pochodzeniu ukraińskim, reprezentujący ukraińskie interesy” jest wiceministrem w polskim rządzie.
Sprawa dotyczy piątkowej wypowiedzi Szeptyckiego z anteny TOK FM. Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego mówił o ukraińskiej pamięci historycznej oraz sporze wokół decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek nazwy „Bohaterów UPA”. Polityk ocenił, że sama decyzja była „nierozważna”, ale reakcję strony polskiej określił jako „szkodliwą i nerwową”.
Dmytro Jarosz, były lider Prawego Sektora, zwrócił się do Polaków. Napisał, że Polacy „na ukraińskiej ziemi” byli okupantami, a Ukraińcy mieli „absolutne prawo” niszczyć najeźdźców i agresorów. (more…)
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w sobotę z Kyryłem Budanowem, przedstawicielem władz Ukrainy. Polityk PSL poinformował, że rozmowa dotyczyła m.in. decyzji o nazwaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imieniem „ Bohaterów UPA”. Podkreślił, że w relacjach polsko-ukraińskich w sprawach historii konieczne jest mówienie prawdy.
Pentagon podniósł ocenę zagrożenia kontrwywiadowczego ze strony Izraela do poziomu krytycznego („critical”), czyli najwyższego w stosowanej klasyfikacji – podała w piątek stacja NBC News, powołując się na dwóch obecnych i jednego byłego urzędnika USA.
Według NBC decyzję w ostatnich tygodniach podjęła Defense Intelligence Agency (DIA), czyli wywiad wojskowy Pentagonu. Agencja miała opublikować wewnętrzny komunikat opisujący zmianę oceny zagrożenia ze strony Izraela. Jeden z obecnych urzędników USA, cytowanych przez stację, miał widzieć ten dokument.
„Financial Times” ujawnia nowe informacje o próbach doprowadzenia do bezpośredniego spotkania Wołodymyra Zełenskiego z Władimirem Putinem. Według gazety prezydent Ukrainy miał zaprosić do Kijowa Romana Abramowicza, aby za jego pośrednictwem przekazać Kremlowi gotowość do rozmów pokojowych.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaprosił w ubiegłym miesiącu do Kijowa Romana Abramowicza, byłego właściciela Chelsea FC, aby za jego pośrednictwem przekonać Władimira Putina do bezpośrednich rozmów pokojowych — podał w niedzielę „Financial Times”, powołując się na cztery osoby znające sprawę.
Według źródeł gazety Zełenski poprosił objętego sankcjami rosyjskiego miliardera, by przekazał Putinowi wiadomość, że jest gotów na spotkanie. Byłby to pierwszy dwustronny szczyt przywódców Rosji i Ukrainy od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Mendel odniosła się do sprawy w niedzielnym wpisie w mediach społecznościowych. Oceniła, że oba działania były kolejnymi „popisami PR-owymi” Zełenskiego, które „pogrążyły kraj jeszcze głębiej w otchłani świadomości narodowej”.
Niemcy gotowe do współpracy z przyszłym polskim rządem