Taką deklarację złożył człowiek identyfikowany jako oficer GRU Igor Striełkow operujący we wschodniej Ukrainie.
Striełkow (o ile to faktycznie on) dał wywiad “Komsomolskiej Prawdzie” deklarując, że wraz ze swoimi ludźmi przybyli po wcześniejszych działaniach na Krymie. Jak stwierdził, nie zawaha się walczyć i zabijać ukraińskich żołnierzy jeśli będą oni kontynuować operację uruchomioną przez Kijów. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy uważa Striełkowa za jedngo z głównych dowódców działań separatystycznych na południowym-wschodzie Ukrainy i twierdzi, że moża on stać za schwytaniem obserwatorem OBWE. Dywersant tłumaczy swoje działania tym, że 80 procent mieszkańców Donbasu chce przyłączenia ich regionu do Rosji.
news.liga.net/kresy.pl





























