Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Pete Hegseth zapowiedział przegląd obecności wojsk USA i amerykańskich baz w Europie oraz wezwał państwa NATO do zwiększenia nakładów na obronność. Waszyngton uzależnia dalsze zaangażowanie finansowe od realizacji zobowiązań przez sojuszników. Szef Pentagonu skrytykował też część państw członkowskich za brak wsparcia dla USA w czasie konfliktu z Iranem.
W czwartek w Brukseli szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział sześciomiesięczny przegląd obecności sił zbrojnych USA i amerykańskich baz w Europie. Występując w siedzibie NATO, Hegseth wezwał sojuszników do zwiększenia odpowiedzialności za obronę kontynentu i powrotu Sojuszu do roli twardej struktury wojskowej.
„NATO 3.0 to uznanie po zakończeniu zimnej wojny, które musi nawiązać do prawdziwego, nieprzejednanego sojuszu wojskowego, dysponującego rzeczywistym potencjałem militarnym zdolnym do odstraszania tutaj, na kontynencie” — powiedział szef Pentagonu Pete Hegseth.
Wodzisławscy kryminalni zatrzymali 19-letniego obywatela Ukrainy, który według policji stwarzał zagrożenie dla porządku publicznego oraz życia i zdrowia innych osób. Informację przekazano w czwartkowym komunikacie policji.
Byli prezydenci Ukrainy Leonid Kuczma i Wiktor Juszczenko poinformowali w sobotę, że w związku z odebraniem Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, sami także zrzekają się tego odznaczenia. Politycy otrzymali je kolejno w 1997 i 2005 roku.
W piątek prezydent Karol Nawrocki ogłosił decyzję o pozbawieniu Zełenskiego Orderu Orła Białego. Przyczyną była decyzja prezydenta Ukrainy o nadaniu imienia „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ”.
Kolejnego dnia Wołodymyr Zełenski poinformował o odesłaniu Orderu Nawrockiemu. Ocenił przy tym, że „Ukraina pozostanie otwarta na wszystkie sensowne formaty zaangażowania z Polską” w sprawach dotyczących wspólnej historii. Po tej decyzji kolejne osoby po stronie ukraińskiej zaczęły informować o zwrocie polskich odznaczeń państwowych.
„Chce się znów zaprzyjaźnić, by podreperować swoje wyniki. Nie, dzięki” – powiedział Donald Trump, ponownie uderzając w Giorgię Meloni. Prezydent USA twierdzi również, że włoska premier na szczycie G7 we Francji wielokrotnie „błagała go” o wspólne zdjęcie.
W piątek doszło do politycznego sporu po wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dla włoskiej telewizji La7, dotyczącej jego rozmowy z premier Giorgią Meloni. Trump stwierdził, że szefowa włoskiego rządu miała zabiegać o wspólne zdjęcie. Zasugerował również, że Meloni „była szczęśliwa, że z nią rozmawiałem, nie musiałem z nią rozmawiać”
Premier Włoch odpowiedziała na wypowiedź Trumpa w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Meloni odrzuciła relację amerykańskiego prezydenta i określiła ją jako sfabrykowaną. „Ani ja, ani Włochy nigdy nie błagamy”
Rosja ma coraz większe problemy z zapasami rakiet do systemów obrony powietrznej S-300 i S-400 – podaje CBS News. Ukraińskie ataki na rosyjskie instalacje przeciwlotnicze mają pogłębiać deficyt i ułatwiać kolejne uderzenia na zaplecze przeciwnika. Eksperci wskazują, że Ukraina może produkować więcej dronów dalekiego zasięgu niż Rosja rakiet przeznaczonych do ich zwalczania.
Rosja zmaga się z rosnącym niedoborem rakiet do kluczowych systemów obrony powietrznej S-300 i S-400, co może ułatwić Ukrainie kolejne ataki na rosyjskie cele wojskowe. Jak podała CBS News, powołując się na ukraińskich urzędników, największe braki dotyczą pocisków wykorzystywanych przez instalacje stanowiące jeden z podstawowych elementów rosyjskiej ochrony przed pociskami manewrującymi i balistycznymi.
Według ukraińskich służb wywiadowczych w 2025 roku Rosja dysponowała ponad 400 pociskami RM-48U dla systemów S-300PM i S-400. Ukraińscy rozmówcy stacji ocenili, że w kolejnym roku zapasy te jeszcze bardziej się zmniejszą.
Bodnar poinformował w piątek wieczorem, że zwróci Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. W sobotę rano Budanow ogłosił zrzeczenie się Krzyża Oficerskiego Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, którym został odznaczony w ubiegłym roku.
Dziwaczne wręcz i zupełnie niezrozumiałe jest to ciągłe nazywanie sprawców zbrodni – ukraińskimi nacjonalistami. To byli Ukraińcy! Nie ma co stosować wersji łagodnej, łatwiejszej do przełknięcia dla sąsiadów. Przynależność partyjna (OUN) czy organizacyjna (UPA) jest czynnikiem drugorzędnym. A co z Ukraińcami, mordującymi swych polskich sąsiadów, którzy nie byli w OUN ani w UPA? Oni już nie muszą odpowiadać za swe zbrodnie? Skoro oburza nas rozmywanie odpowiedzialności Niemców, którzy są ukrywani za terminem “nazista”, to bądźmy konsekwentni i skończmy raz na zawsze z “ukraińskimi nacjonalistami”! Byli Ukraińcy – ludobójcy, byli Ukraińcy szlachetni, ratujący Polaków oraz i tacy, którzy stali z boku. Ludobójców należy napiętnować, mają odpowiedzieć za swoje zbrodnie i zadośćuczynić ofiarom, szlachetnym należy się nasza wdzięczność i pamięć. Tyle!
Mnie ciekawi co będzie 11 lipca? Czy Duda bedzie pozował na patriotę i grał tą kartą czy jak zwykle cichaczem złozy gdzies kwiaty,napisze liścik?Mam nadzieję że trzeci raz nie bedzie proszony (dwa razy odmówił) o objęcie honorowego patronatu nad obchodami Rocznicy Ludobójstwa na Wołyniu.
11 lipca będzie cisza wyborcza, więc spadło mu to z nieba. Nie będzie ani cichaczem składanych kwiatów, ani nawet listu. Chciałbym się mylić, ale wszystko na to wskazuje.