Według rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza z informacji docierających z negocjacji offsetowych ws. śmigłowców Caracal wynika, że Francuzi nie są w stanie spełnić polskich oczekiwań.
– Jeżeli przetarg zostanie unieważniony i rozpisany na nowo, to Airbus będzie mógł do niego stanąć. Ale wtedy przetarg będzie przygotowany tak, by wszyscy byli na równych prawach– powiedział Misiewicz na antenie TVP Info. Przypomniał również, że sądzie administracyjnym na wniosek zakładów PZL Mielec toczy się postępowanie w związku przetargiem. Zakłady te, częściowo produkujące i montujące śmigłowce Black Hawk stawały do przetargu, ale nie zostały wybrane. Zdaniem Misiewicza polskie zakłady powinny być wspierane poprzez zakupy dla polskiej armii.
Rzecznik MON zaznaczył także, Antoniemu Macierewiczowi zależy na zwiększeniu liczebności armii do minimum 150 tysięcy żołnierzy, jak również na wprowadzeniu „piątej formacji Sił Zbrojnych”, tj. obrony terytorialnej. Resort zamierza też zwiększyć siłę armii zawodowej.
TVP Info / Kresy.pl





























