Mniejszy ruch na granicy

Maleje liczba osób przekraczających polsko-ukraińskie przejścia graniczne na Podkarpaciu. Służby celne oceniają, że to efekt apeli władz Polski i Ukrainy o powstrzymanie się od wizyt w zagrożonych epidemią grypy rejonach.

Celnicy zapewniają, że odprawiane przez nich osoby nie skarżyły się na zły stan zdrowia. Na bieżąco monitorujemy to, co się dzieje, zwłaszcza na przejściu pieszym w Medyce – podkreśla komendant Bieszczadzkiego Oddziały Straży Granicznej w Przemyślu, Dominik Tracz.

Komendant potwierdza, że ani polska ani ukraińska strona nie odnotowały na granicy osób, które wymagałyby badań kontrolnych lub skierowania do pomieszczeń izolatoryjnych. Dominik Tracz mówi, że odprawa na granicy z Ukrainą odbywa się na bieżąco, a ruch na przejściu granicznym spadł o 60 procent.

Na Podkarpaciu hospitalizowano kilka osób z podejrzeniem zakażenia grypą typu A/H1N1. Pojutrze będą znane wyniki testów, które potwierdzą bądź wykluczą zakażenie grypą.

IAR/Kresy.pl

forma płatności