Członek rządu, minister Rafał Trzaskowski zatrudnia “na czarno” dwie obywatelki Ukrainy – donosi “Fakt”.
Co za wstyd! Podczas gdy rząd zaciekle walczy z zatrudnianiem Polaków na czarno, członek tego rządu minister Rafał Trzaskowski (42 l.) robi coś wręcz odwrotnego – wspiera ten nielegalny proceder. Do opieki nad swą matką szef resortu cyfryzacji zatrudnia dwie Ukrainki. Panie Wiera i Natalia pracują u ministra na czarno! – pisze tabloid.
Minister Rafał Trzaskowski zatrudnia opiekunki,które piorą, sprzątają i gotują u jego mamy. Jak się okazuje, pracują bez żadnej umowy.
Aby sprawdzić tę informacje dziennikarze “Faktu” zastosowali prowokację.
Skontaktowaliśmy się z paniami Wierą i Natalią, proponując weekendową fuchę – sprzątanie w pobliskim pubie. Gdy powołaliśmy się na znajomość z ministrem, naszej rozmówczyni od razu rozwiązał się język.
– Jakbyśmy się mogli rozliczyć? –pytamy. – No Pan Rafał wie, to różne ceny są.Ja bym się chciała od Pana dowiedzieć –mówi Natalia. Zasugerowaliśmy rozliczenia na czarno, bez umowy i z pieniędzmi do ręki, czyli „tak, jak u pana Rafała”. Nasza rozmówczyni zgadza się od razu. Dopytujemy się więc, czy na pewno na takich zasadach pracują dla Trzaskowskiego. – Tak, tak, tak, tak, tak– zapewnia wielokrotnie Ukrainka, dodając, że „w domku pana Rafała” pracuje codziennie od godz. 9 rano.
Minister ma płacić nielegalnie zatrudnionym 15 zł za godzinę pracy.





























