Jak podaje Polskie Radio, wśród mieszkańców Donbasu rośnie rozczarowanie władzą w Kijowie, a wielu z nich popiera separatystów. Działacze organizacji pozarządowych ze wschodu Ukrainy są zdania, że władze nie robią wystarczająco dużo, aby przekonać do siebie mieszkańców Donbasu.

Dziennikarz z gazety „Prowincja” Wołodymyr Berezin uważa, że separatystów popierają głównie ludzie rozczarowani trudną i pogarszającą się sytuacją gospodarczą. Obwiniają ukraińską niepodległość za upadek przemysłu. Władze w Kijowie do rej pory nie przeprowadziły obiecanych reform i nie prowadzą żadnej działalności pro-ukraińskiej wśród młodzieży.

Zauważono także, że niechęć do Ukrainy przenosi się z rodziców na dzieci. Jedna z nauczycielek z Kramatorska podkreśliła, że zwolennicy separatystów są także wśród nauczycieli. Miały z nimi zostać przeprowadzone „rozmowy wyjaśniające”, ale kobieta nie uważa, aby zmienili swoje poglądy.

IAR / polskieradio.pl / Kresy.pl

8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zan
    zan :

    Nie będą mieć pracy, możliwości posługiwania się językiem ojczystym, ale za to będą mieć akademie ku czci Bandery S oraz gubernatora z izraelskim paszportem – Igora K. Plus oczywiście obietnice integracji europejskiej (czytaj. dotacje), oczywiście na świętej Nigdy, bo UE przezywa kryzys i groszem nie sypnie, już się dławi małą Grecją. Rozumiem, że pisanie o „rosnącym rozczarowaniu” to wyrafinowana ironia i eufemizm.

    • robert_xx
      robert_xx :

      Dzięki separatystom będą mieli wojnę i zniszczenia tak jak w Debalcewe , będą mieli setki najemników z Kaukazu czy z zza Urala walczących między sobą tak jak niedawno Giwi i jego banda , jednym słowem będą mieli ruski mir u siebie . Szkoda że nie wezmą przykładu z ludności z terenów obecnie okupowanych przez sowieckich bandytów bo ci ludzie już zmądrzeli i zasmakowali tych dobrodziejstw płynących szczodrze ze wschodu …..