Władze Rosji muszą przestać kwestię zbrodni katyńskiej traktować jak kartę przetargową w kontaktach z Polską – uważa szef sekcji polskiej stowarzyszenia Memoriał Aleksandr Gurianow.
Stowarzyszenie z satysfakcją przyjęło decyzję Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który postanowił rozpatrzyć skargi rodzin katyńskich przeciwko Rosji.
Sędziowie Trybunału uznali za zasadne rozpatrzenie wszystkich zarzutów jakie polscy obywatele stawiają stronie rosyjskiej w związku z naruszeniem Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Zdaniem szefa sekcji polskiej stowarzyszenia Memoriał Aleksandra Gurianowa „decyzja Trybunału nie mogła być inna bowiem złamanie przez rosyjski wymiar sprawiedliwości artykułów Konwencji jest oczywiste”. Gurianow przypomniał, że stowarzyszenie Memoriał złożyło podobna skargę, ale w Strasburgu została ona odrzucona. „ Sędziowie uznali, że tylko krewni ofiar mogą składać takie wnioski” – przyznał rosyjski obrońca praw człowieka.
Rosyjska Główna Prokuratura Wojskowa w 2004 roku umorzyła śledztwo w sprawie zamordowania wiosną 1940 roku przez funkcjonariuszy NKWD polskich oficerów. Akta śledztwa i uzasadnienie decyzji o umorzeniu utajniono tym samym odrzucając możliwość wszczęcia procesu rehabilitacji ofiar zbrodni katyńskiej. „To podstawowe naruszenie europejskiej konwencji” – mówi Aleksandr Gurianow. Jednocześnie przypomina on, że wbrew zapowiedziom prezydenta Dmitrija Miedwiediewa do dziś nie odtajniono wszystkich akt śledztwa. „Rosja traktuje tę sprawę jako kartę przetargową w swoich grach. Tak być nie powinno” – twierdzi Gurianow.
Zarzuty w tej sprawie stawiane władzom Rosji i rosyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości Trybunał w Strasburgu rozpatrzy podczas publicznego przesłuchania wyznaczonego na 6 października 2011.
IAR/Kresy.pl




























