Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Funkcjonariusze amerykańskiej Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) zastrzelili w ciągu sześciu dni dwóch kolejnych kierowców – jednego w Teksasie, a drugiego w stanie Maine. W obu przypadkach zabici nie byli osobami poszukiwanymi przez agentów.
Od powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu podczas federalnych operacji imigracyjnych zastrzelono co najmniej siedem osób.
Do najnowszej strzelaniny doszło w poniedziałek 13 lipca w Biddeford w stanie Maine. Agenci ICE obserwowali ostatni znany adres osoby objętej ostatecznym nakazem deportacji. Gdy z posesji odjechał samochód, ruszyli za nim. Według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego kierowca próbował uciec, a funkcjonariusz otworzył ogień, uznając, że zagrożone jest bezpieczeństwo publiczne. Resort nie wyjaśnił, w jaki sposób samochód miał zagrażać agentom lub innym osobom.
W środę do stolicy Ukrainy przybywał przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Gospodarz udekorował ją specjalnym odznaczeniem.
Prezydent Ukrainy nadał von der Leyen nowe odznaczenie państwowe - Order Europy. Ma być przyznawane osobom wspierającym obronę Ukrainy przed Rosją oraz drogę tego pierwszego państwa ku integracji z Unią Europejską. "Droga Urszulo, to odznaczenie, którego nikt nie może ci go anulować ani odebrać. Bo słowo Ukrainy jest twarde" - Zełenski powiedział dekorując swojego gościa.
Poznańska policja zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy usłyszeli zarzuty publicznego nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym. Mieli oni wywiesić baner z przekreśloną ukraińską flagą i napisem „Koniec gościny, niewdzięczne sk...syny”. W miejscowości pojawiły się również inne transparenty, jeden z nich nawiązywał do UPA, a kolejny do rzezi wołyńskiej.
W sobotę w nocy przy ulicy Dworcowej w podpoznańskiej wsi Owińska wywieszono między latarniami baner. Po zgłoszeniu na miejscu pojawili się policjanci i technik kryminalistyki, a w środę funkcjonariusze poinformowali o zatrzymaniu dwóch podejrzanych.
Ukraińskie wojsko skierowało bezzałogową łódź do brzegu okupowanej Kosy Kinburnskiej. Maszyna następnie wysadziła uzbrojonego drona naziemnego, który ruszył w głąb lądu i otworzył ogień. „Brzmi jak scena z wojny przyszłości” – skomentował brytyjski analityk wojskowy.
W poniedziałek na Kosie Kinburnskiej w obwodzie mikołajowskim ukraińska 123. Samodzielna Brygada Obrony Terytorialnej ujawniła nagranie operacji, podczas której bezzałogowa łódź dostarczyła na brzeg uzbrojonego robota lądowego. Pojazd zjechał po rampie, ruszył w głąb lądu i otworzył ogień, a żaden żołnierz nie uczestniczył bezpośrednio w desancie.
No soldiers. Just machines.
Radosław Sikorski powiedział w USA, że Polska podejrzewa Rosję o przygotowywanie operacji pod fałszywą flagą. Według szefa MSZ Moskwa może użyć ukraińskich dronów do ataku na państwo NATO albo na własne terytorium, aby uzasadnić odpowiedź. (więcej…)
Każdy imigrant przybywający do Rosji będzie musiał posiadać rosyjską kartę telefoniczną, która ma ustalić jego miejsce zamieszkania. Telefon ma zaś umożliwić bieżącą lokalizację cudzoziemca
"Każdy migrant, który tu przyjeżdża, zwłaszcza w celach zarobkowych lub na dłuższy pobyt, będzie musiał kupić telefon podczas rejestracji. Telefon będzie zawierał jego profil elektroniczny. Będziemy też znać lokalizację każdego migranta. Nie będzie mógł przemieszczać się bez nadzoru ani zmieniać miejsca zamieszkania. To będzie fundament” - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych Igor Zubow, którego słowa zacytował w środę portal RBK.
Właśnie za pośrednictwem imigranci mają też otrzymywać urzędowe powiadomienia, na przykład o wygaśnięciu dokumentów lub konieczności przybycia w jakieś miejsce w calu przeprowadzenia czynności administracyjnych, Zubow powiedział na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji - izby wyższej rosyjskiego parlamentu.
Media: Pentagon analizuje desant na Kubę po zakończeniu wojny z Iranem