Prezydent Białorusi powiedział, że jego kraj nie zamierza ograniczać współpracy wojskowej z Rosją.

Prezydent Aleksander Łukaszenka oświadczył podczas spotkania poświęconego koncepcji rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych Zapad-2017 – Wspólne białorusko-rosyjskie ćwiczenia Zapad-2017 będą miały wyłącznie obronny charakter, będą mogli je obserwować przedstawiciele NATO. Żądam od was wszystkich, by te manewry na terytorium naszego kraju było przejrzyste i dostępne nie tylko dla naszych przyjaciół z Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB), Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, Wspólnoty Niepodległych Państw, ale także dla przedstawicieli NATO. Niczego nie ukrywamy i nie powinniśmy ukrywać. Jeśli przedstawiciele NATO chcą być obecni na naszych manewrach, to zapraszamy.



Zaznaczył jednocześnie, że nie będzie ograniczeń we współpracy w dziedzinie wojskowej z Rosją. Wbrew opiniom niektórych „ekspertów” szczególnie podkreślam, że nikt nie zamierza redukować współpracy z Rosją w sferze wojskowej z powodu nieporozumień w innych dziedzinach. Przeciwnie, manewry są demonstracją niezmienności naszego podejścia do zapewnienia bezpieczeństwa dwóm naszym bratnim narodom– powiedział Łukaszenka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rosja szykuje się do gigantycznych manewrów Zapad-2017

Jak informuje „Rzeczpospolit” – Wspólne ćwiczenia Rosji i Białorusi Zapad-2017 zaplanowane są na wrzesień i będą przebiegać na terytorium Białorusi. Według rosyjskiego ministra obrony Siergieja Szojgu „w pracach nad koncepcją i scenariuszem ćwiczeń (Zapad-2017) zostanie uwzględniona sytuacja związana ze zwiększeniem aktywności NATO w pobliżu granic państwa związkowego (Rosji i Białorusi)„.

kresy.pl / rp.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz