W sprawie zwolnienia w Wiedniu b. oficera sowieckiego KGB, ściganego przez Wilno na podstawie europejskiego nakazu aresztowania, jednoznacznego poparcia Litwie udzieliły jedynie Łotwa i Estonia – napisał Marius Laurinavičius, zastępca redaktora naczelnego dziennika “Lietuvos Rytas”.

Odnotowuje on, że stanowisko Polski w tym konflikcie jest neutralne. “Jeszcze 2-3 lata temu Warszawa twardo stanęłaby po stronie Wilna. Teraz natomiast ścisła współpraca Wilna i Warszawy jest możliwa tylko wówczas, kiedy jest to korzystne dla samej Warszawy” – pisze Laurinavičius.

Jego zdaniem rozczarowanie Warszawy Wilnem jest uzasadnione. “Co byśmy powiedzieli o Polsce, gdyby to ona nie wypełniała ratyfikowanej przez siebie umowy?” – pisze dziennikarz.

Przyznaje, że nie zna “żadnego państwa tzw. starej Europy, gdzie nie obowiązywałyby dwujęzyczne napisy w miejscach zwarcie zamieszkałych przez mniejszości narodowe”.

“I dlaczego oburzamy się, kiedy Austria zachowuje się “nie po europejsku”, i że tak mało mamy przyjaciół?” – pyta Marius Laurinavičius.

Radio Znad Wilii/Lietuvos Rytas/Kresy.pl

forma płatności