8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Gaetano
    Gaetano :

    Czyżby to ten sam pan o trochę jakby nieklarownej przeszłości, który, m.in., określił A. Jabłonowskiego mianem „przebierańca dwojga imion i nazwisk” oraz zarzucił mu, jakoby był on „ruskim agentem”, a J.Międlarowi – „nawiązywanie do ideologii nazistowskiej”? Chyba pomyliłem go z kimś innym…

  2. Pol_AK
    Pol_AK :

    Przykro było słyszeć na MN 2019 jego wypowiedzi… Kolejne dzielenie, zamiast łączenie.

    Nie dość że patrioci muszą walczyć z liberałami, komunistami, lewakami, lemingami… to jeszcze z innymi patriotami…

    Po 100 latach można by zakończyć prywatne wojenki Piłsudskiego i Dmowskiego… Ja chętnie bym widział ich oba popiersia na moim biurku.

    Po co teraz mówić o dyktaturze itp? Zostawmy to historykom. Razem kroczmy po lepszą Polskę.

    Przez takie dzielenie to od II RP mamy tak, że kto łapie władzę się rozpycha, wsadza drugich do więzienia. Jakby „dmowczycy” mieli władzę to to była by demokracja? Podejrzewam, że piłsudczycy by zapełniali cele… Taka to ułomność jest w każdej polskiej frakcji. Po 1939 „demokraci” przejeli władzę i piłsudczycy zamykani byli w obozach w Szkocji…

    Skupmy się teraz na tym, że Piłsudczycy i Narodowcy to jedna rodzina, kłótnie dziadków zostawmy im w zaświatach. Teraz razem kroczmy ku lepszej Polsce, Wielkiej Polsce.

    • Gaetano
      Gaetano :

      Co ty tu znowu za farmazony pociskasz? Chciałeś wrzucić do jednego wora Romana Dmowskiego i, tfu! Piłsudskiego? Nasłuchałeś się takich rzeczy w tzw. „prawicowych mediach”? Prawdziwy i niekwestionowany ojciec polskiej państwowości, ustanowionej podpisaniem Traktatu Wersalskiego w 1919r., erudyta i poliglota versus uzurpator i kryptobolszewik, przywłaszczający sobie (wbrew faktom) zwycięstwo w bitwie warszawskiej 1920r.? Narodowiec i geopolityk, którego przemyślenia i analizy okazały się prorocze, choć to tylko logiczne wyciąganie wniosków, i są po dziś dzień aktualne – vs. agencik i człowiek, który już za młodu zrzekł się katolicyzmu, oczywiście po kryjomu, i co miało swoje późniejsze następstwa. Ten człowiek o charakterystycznej, małej główce oraz jego sanacyjna banda w bardzo dużej mierze jest odpowiedzialna za to, co stało się w 1939r., i czego skutki odczuwamy do teraz. Nieudolny obóz sanacji nie wykorzystał możliwości, przeciwnie – przeważająca i decydująca większość nie myślała jako państwowcy, a po linii masońskiej zaprzedała się obcym, beznamiętnie widząc w nich jedyny ratunek i gwarancje. Odsyłam do książek, materiałów źródłowych – nie do wikipedii; nawet w takiej „Kulturze”, bodaj z 1963r., antypolak i miłośnik banderyzmu giedroyć wspomina o nich wprost, wymieniając z imienia i nazwiska. Do takich i innych działań, co także w tym kontekście chyba jasne, nie byli zdolni ludzie skupieni wokół ND.

      Zatem dlaczego nazywasz patriotami środowisko antykatolików, znanych masonów i zaprzańców? Intelektualnych miernot, które tyrały do Anglii i Francji za darmochę, za nic, ku uciesze i pogardzie tychże? Jesteś w stanie przytoczyć tu, na forum, jakieś ich zasługi? I – przenosząc to załgane towarzystwo na dzisiejszy grunt – ich pogrobowcy, towarzystwo rekonstrukcji sanacji 2.0, mają iść ramię w ramię z narodowcami, by budować jakąś równię pochyłą? Od razu widać, w której grupie „kroczyłeś ku lepszej Polsce” na tym MN. Długo przetrwał ten wielonarodowy eksperyment, a teraz ubzdurałeś sobie, że ten obecny multi-kulti ma się niby powieść? Zapomnij. Niedoczekanie. Dmowski doskonale wiedział, ku czemu to zmierza i jak się może zakończyć. I ta „demokracja”, kurczowe jej trzymanie się. Nie ma sensu rozwijać tego tematu. Co „Zostawmy historykom…” Takiego wała! Ludzie od najmłodszych lat powinni być edukowani na gruncie historycznym i być świadomi. Jako żywo, przypomina to mentalność popisowych łżeelyt, ale i tych stepowych. Oni wszyscy mówią tak samo. Naprawdę chciałeś tu lansować takie postulaty? Jacy my, co to za l. mnoga? Ty, a może Polacy mieliby budować przyszłość tu, wspólnie, na umęczonej, ale bogatej polskiej ziemi z takimi szumowinami, jak np. z kolegą braci K. – l. fogelmanem, co? Pisz za siebie, że ty tak kojarzysz i nie siej tu taniej propagandy. Jak ci tak bliski ekumenizm oraz irracjonalne próby dialogu i łączenia z obcym i wrogim elementem, to pisz do niejakiego „polaka”, prymasa 3 rp.