Warmińsko – Mazurski Kurator Oświaty odniósł się do sprawy banderowskich materiałów propagandowych z biblioteki szkolnej w Bartoszycach, ujawnionej przez Kresy.pl.
– Do Kuratorium nie wpłynęła żadna informacja na ten temat. Kuratorium nie wiedziało o pozyskaniu tych publikacji– informuje Kuratorium Oświaty w Olsztynie w odpowiedzi na pytanie, czy wiedziało ono o tym, że w bibliotece tzw. ukraińskiej szkoły w Bartoszycach znajdują się publikacje propagujące banderyzm.
PRZECZYTAJ: „Bandera i Ja”. Banderowska propaganda w polskiej szkole dla Ukraińców [+FOTO / +VIDEO]
– Kurator oświaty prowadzi nadzór pedagogiczny nad szkołami, kontroluje sposób realizowania podstawy programowej kształcenia ogólnego (dokument mówi o treściach, celach nauczania) oraz m.in. kierunków polityki oświatowej państwa. W tym roku jednym z nich jest Wychowanie do wartości. Ten kierunek łączy się mocno z edukacją historyczną –czytamy w oświadczeniu przesłanym naszej redakcji przez Barbarę Antczak, Dyrektora Wydziału Kształcenia, Wychowania i Opieki KO w Olsztynie.
Kuratorium zapytane o to, czy znany jest mu stosunek dyrektorki szkoły, Pani Lubomiry Tchórz do kwestii ludobójstwa na Wołyniu odpowiada, że kurator nie posiada wiedzy na ten temat.
– Warmińsko-Mazurski Kurator Oświaty odniesie się szczegółowo do przedstawionego problemu po zbadaniu sprawy– zapewnia dyrektor Antczak.
Przeczytaj: Paweł Kukiz dla Kresów.pl: trzeba jak najszybciej spenalizować propagowanie banderyzmu i ekstremizm
Kresy.pl





























