Lider Nowej Prawicy po raz kolejny skomentował sytuację na wschodzie Ukrainy.
Lider Nowej Prawicy mówił w Parlamencie Europejskim, że od rosyjskiej propagandy „znacznie groźniejsza jest własna propaganda”. Korwin-Mikke relacjonuje, iż do jego wystąpienia odniósł się jeden z polskich europosłów:
„P.Andrzej Grzyb,,(CEP, PSL), odpowiedział mi ni w pięć ni w dziewięć, że dba o suwerenność Ukrainy, tak jak o suwerenność Polski. Zapomniał widać, że II Rzeczpospolita powstała, bo nie zwracano uwagi na suwerenność Imperium Wszechrusi, Cesarstwa Niemiec i Cesarstwa/Królestwa Austrio-Węgier…”– napisał polityk na swoim profilu na Facebooku. „I Republika Nowej Rosji ma takie samo „prawo do suwerenności” – ale o powstawaniu państw nie decyduje „słuszność” ani „względy narodowe” – lecz układ sił geopolitycznych”– dodał lider Nowej Prawicy.
Wg Korwin-Mikkego sytuacją pożądaną byłoby, gdyby władze w Kijowie stłumiły rebelię na wschodzie kraju:
„Układ ten był w 1918 korzystny dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej – a teraz nie jest korzystny dla „Nowej Rosji” – i dlatego im prędzej JE Piotr Poroszenko skończy z tą irredentą, tym lepiej…”– zakończył polityk.
Facebook.com/Kresy.pl






























