Bliska Kremlowi gazeta zauważa, iż w „prywatnej rozmowie Sikorski wyraża opinię, że wewnętrzna polityka obecnego premiera Polski Donalda Tuska i ministra obrony Tomasza Siemoniaka jest błędem”.

„Człowiek powiedział prawdę” – czytamy na łamach gazety o Sikorskim. Jednocześnie autor artykułu zauważa, że w Polsce Sikorski może znaleźć zrozumienie, ale wątpliwe, by znalazł je w Waszyngtonie.



Wg gazety polskie władze „doskonale zdają sobie sprawę z asymetrii swojej polityki zagranicznej”, lecz nie mogą z tym nic zrobić lub „nie pozwala na to >>wielki boss<< zza oceanu”.

Jednocześnie wydanie komentuje polską polityką wschodnią, która ma być uzależniona od USA:

„To, że Polska jest najwierniejszym sojusznikiem Ameryki w Europie Wschodniej nie jest dla nikogo tajemnicą. Opierając się w wielu sprawach na Warszawie, Stany Zjednoczone prowadzą dziś na Ukrainie swoją zdecydowanie antyrosyjską politykę” – czytamy na łamach „Komsomolskiej Prawdy”.

Autor artykułu odnotowuje, iż „wielu ekspertów jest przekonanych, że także próby destabilizacji (prezydenta Białorusi) Aleksandra Łukaszenki Biały Dom podejmuje głównie polskimi rękami”. Jednocześnie komentuje on udział Sikorskiego w kryzysie ukraińskim, gdzie był jednym z gwarantów porozumienia opozycji z prezydentem Janukowyczem. „Jak się okazało gwarantem, na którym nie można polegać. Albo podstępnym” – czytamy.

onet.pl/Kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz