Prezydent Andrzej Duda może mieć problemy z wymianą pracowników w Kancelarii Prezydenta, gdyż w budżecie może zabraknąć pieniędzy na odprawy – czytamy na stronach internetowych „Rzeczpospolitej”.

Ze względu na zły stan budżetu Kancelarii Prezydenta może zabraknąć w nim pieniędzy na odprawy dla współpracowników Bronisława Komorowskiego. Średnie wynagrodzenie wynosi tam obecnie ok. 9 tys. złotych miesięcznie, a w przypadku kierownictwa około 17 tys. złotych. Ponadto, pomimo wcześniejszych obietnic zakładających redukcję zatrudnienia do 250 osób obecnie pracuje ich tam niemal 350.

Ponieważ obecne kierownictwo Kancelarii liczy aż 10 osób, na ich trzymiesięczne odprawy trzeba będzie wydać ponad pół miliona złotych. Ponadto Bronisław Komorowski ma sześciu etatowych doradców, których – jak pisze „Rz” – również nie zostawi Andrzejowi Dudzie.

Niedawno poseł PiS Maks Kraczkowski na portalu społecznościowym publicznie zapytał, czy jest prawdą, że „w Kancelarii Prezydenta trwa nerwowa akcja przechodzenia m.in. ekspertów z tzw. innych umów na umowy o pracę”.W rozmowie z „Rzeczpospolitą” stwierdził, że „decyzją prezydenta umowy takie podpisuje się lawinowo”. Cała akcja miałaby mieć na celu ochronę współpracowników Komorowskiego przed zwolnieniami oraz zagwarantowanie im odpraw. Ze względu na dodatkowe wydatki, budżet Kancelarii od pewnego czasu ma się szybko kurczyć. „Brak pieniędzy na pewno utrudni zbudowanie takiej kancelarii, jaką chciałby mieć nowy prezydent”— powiedział „Rz” jeden ze współpracowników Dudy.

rp.pl / Kresy.pl

forma płatności