Kolejne kary za polskie nazwy ulic na Litwie. Tym razem za polskie tablice informacyjne sąd wymierzył karę 500 lt. ( ponad 600 zł) dyrektorce administracji samorządu wileńskiego Lucynie Kotłowskiej.
Sąd ukarał za niewykonanie orzeczenia wileńskiego okręgowego sądu administracyjnego w sprawie usunięcia z domów tablic z nazwami ulic w języku polskim.
Od decyzji sądu można się odwołać w ciągu jednego tygodnia. Administracja samorządu rejonu wileńskiego już zapowiedziała skorzystanie z tego prawa. Polacy na Litwie od lat walczą o prawo do podwójnego nazewnictwa ulic w miejscowościach zwarcie przez nich zamieszkiwanych. Uważają, że gwarantuje im to konwencja ramowa o ochronie mniejszości narodowych, którą również Litwa ratyfikowała. Wcześniej kary pieniężne kilkakrotnie były wymierzane dyrektorowi administracji samorządu rejonu solecznickiego.
Podwójne nazwy ulic – po litewsku i po polsku – są m.in. w takich podwileńskich miejscowościach jak Pikieliszki, Jaszuny, Ejszyszki i Soleczniki. Polacy stanowią tam prawie 80 proc. ogółu mieszkańców.






























