W sobotę na Ukrainie miały miejsce starcia protestujących z policją przed siedzibą prezydenta. „Powstrzymamy kapitulację!” – pod takim hasłem odbywała się manifestacja. Organizatorzy sprzeciwiają się implementacji tzw. formuły Steinmeiera w kwestii konfliktu w Donbasie. Domagają się gwarancji tego, że Kijów nie wznowi dostaw wody na zaanektowany przez Rosję Krym. Oskarżają także ukraińskie władze o represje.

Protest jest organizowany m.in. przez nacjonalistyczną partię Korpus Narodowy, będącą częścią tzw. ruchu azowskiego. W sobotę przed siedzibą prezydenta uczestnicy starli się z policją. Policja użyła gazu łzawiącego. Ukraiński resort spraw wewnętrznych informuje o poszkodowanych. „Powstrzymamy kapitulację!” – pod takim hasłem odbyła się manifestacja – informuje PAP.

MSW informuje, że uczestnicy akcji sprowokowali potyczki z funkcjonariuszami, wykorzystując „gaz łzawiący, opony i inne przedmioty”. Starcia miały rozpocząć się po odmówieniu przez uczestników poddania się kontroli pod kątem posiadania niebezpiecznych przedmiotów. Protestujący mieli użyć też granatów dymnych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Zobacz także: Krawczuk: Ukraina może dostarczać wodę na Krym tylko w przypadku katastrofy humanitarnej

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ukraińskie MSW podaje informacje o rannych siedmiu policjantach. Kijowska policja poinformowała, że poszkodowanych zostało siedmiu policjantów, funkcjonariusz Gwardii Narodowej i „kilkoro obywateli”.

Źródła agencji Interfax-Ukraina podają, że na razie nikt nie został zatrzymany. Demonstrujący opuścili teren w okolicy siedziby prezydenta. Udali się przed budynek, w którym – jak sugerują – znajduje się mieszkanie Wołodymyra Zełenskiego. Odpalono tam race. Zebrało się tam około 100 osób.

Organizatorzy sprzeciwiają się implementacji tzw. formuły Steinmeiera w kwestii konfliktu w Donbasie. Domagają się gwarancji tego, że Kijów nie wznowi dostaw wody na zaanektowany przez Rosję Krym. Oskarżają też ukraińskie władze o represje. Organizatorzy podali, że w akcji wzięło udział około 4 tys. ludzi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Polska przygarnęła ukraińską szowinistkę – Biłecki

Formuła Steinmeiera (od nazwiska byłego szefa MSZ, a obecnie prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera) przewiduje, że kontrolowanym przez prorosyjskich separatystów obwodom donieckiemu i ługańskiemu, przyznany zostałby najpierw tymczasowo, a potem trwale status specjalny.

pap / interfax.com.ua / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz