Kibice opuszczają Lwów i Charków

Niemcy, Holendrzy, Duńczycy i Portugalczycy opuszczają Lwów i Charków. Przedwczoraj odbyły się ostatnie mecze Euro 2012 w tych miastach. Jak informuje telewizja 1plus1, część z kibiców wróci jeszcze na spotkania półfinałowe i finał do Doniecka i Kijowa.

Wszyscy kibice zachowali dobre wspomnienia z Ukrainy. Wspominają przede wszystkim gościnność Ukraińców, a także dobre i tanie piwo. Gdy z Charkowa wyjechali Holendrzy miejscowa strefa kibica niemal opustoszała. Za gośćmi z Niderlandów tęsknią już charkowscy kelnerzy, którzy mówią o dużych zamówieniach, wysokich napiwkach, a przede wszystkim dobrym nastawieniu Holendów.
Tymczasem ze Lwowa wyjeżdżają Duńczycy i Niemcy. Wielu z nich przyjeżdżało do tego miasta z Polski tylko na mecze ponieważ pół roku przed Euro 2012, gdy większość planowała podróż, hotelarze proponowali bardzo wysokie stawki. Spadły one tuż przed Mistrzostwami. Pokój można było znaleźć nawet w dniu meczu, cena: 25 Euro. Znalazły się także rodziny proponujące bezpłatny nocleg. „Nie chcę żeby zapamiętano Ukraińców, jako tych, którzy zdzierają z bliźniego” – powiedziała telewizji 1plus1 jedna z osób udostępniających pokój.

IAR/KRESY.PL
forma płatności