Do serii tragicznych w skutkach wybuchów doszło w kopalni “Siewiernaja” w Workucie w Republice Komi. Trwa akcja poszukiwawcza.

Jednak rosyjski minister do spraw sytuacji nadzwyczajnych Władimir Puczkow nie ma wątpliwości, że zasypani górnicy nie żyją. Jak na razie stwierdzono z całą pewnością śmierć 10 górników. 26 innych uznaje się za zaginonych, lecz jak dodał Puczkow sprzęt stwierdza w strefie katastrofy tak wysoką temperaturę, że trudno wyobrazić sobie by zasypani mogli przeżyć.

Do pierwszych wybuchów doszło 25 lutego po uwolnieniu się metanu w kopalnianym chodniku na głębokości 720 metrów. Dzisiejszej nocy doszło do kolejnego. Zginęło 6 górników prowadzących akcję ratunkową.

tass.ru/kresy.pl

forma płatności