Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko jest przekonany o swoim zwycięstwie w wyborach prezydenckich w 2010 roku.
“Jeśli mówić prosto, wygram wybory. Nie mam dużych wątpliwości” – oświadczył wczoraj podczas konferencji prasowej Juszczenko. Prezydent Ukrainy dodał, że jeśli jednak ich nie wygra, to nie będzie robił z tego tragedii.
Wiktor Juszczenko opowiadał o swoich sukcesach na stanowisku prezydenta. “Będziecie szczycić się tymi czterema latami, które przeżyliście w tej Ukrainie, którą robił prezydent Juszczenko. (…) Nie zapomnicie o wolności słowa, którą przyniosła polityka Juszczenki. Powoli zaczynamy przyzwyczajać się, że jesteśmy narodem państwowym” – mówił.
Podkreślał też, że dopóki będzie prezydentem, zawsze będzie mówić “temu narodowi, jako przykład, w którym kierunku należy zmierzać. Jestem za to odpowiedzialny. Myślę o przyszłych pokoleniach, a nie o wyborach. Przyszłe wybory to epizod“. “Wiem, że mogła być inna droga, w inną stronę. Upadku narodowych wartości, straconej pamięci, języka, książki” – dodał.
“Myślę, że nie wrócicie do 2004 roku, nie potrzebujecie populizmu. Potrzebujecie kraju z mądrą władzą, która może przeprowadzać reformy. (…) Przyjdziecie 17 stycznia [data wyborów prezydenckich – Kresy.pl] nie z tymi uczuciami, które macie dzisiaj. Będziecie bardziej odpowiedzialni.” – zapewniał Juszczenko.
tr/zaxid.net/Kresy.pl





























