Jan Piekło, przyszły ambasador RP na Ukrainie, określił swoje cele w wywiadzie udzielonym jednemu z portali internetowych. W większości będą prowadziły do zapewniania bezwarunkowej pomocy Ukrainie i zamazywania historii.

W wwiadzie, jaki udzielił Jan Piekło jednemu z portali internetowych, przyszły ambasador nakreślił swoje najważniejsze zadanie: “Po pierwsze chciałbym uruchomić linię kredytową, którą obiecał Ukrainie prezydent RP Andrzej Duda(w końcu 2015 roku prezydent RP zadeklarował uruchomienie kredytu SWAP w wysokości 1 mld euro praz 100 mln euro dla stworzenia dodatkowych przejść granicznych na granicy – przyp. redakcji polukr.net). Trzeba zdecydować, jak najlepiej byłoby wykorzystać te środki“. Wprawdzie zaznacza, że plan ma określać, w jakim stopniu polskie firmy skorzystają na tym kredycie, biorąc udział w przetargach organizowanych przez Ukrainę, ale biorąc pod uwagę poziom korupcji panujący u naszego sąsiada trudno nie odnieść wrażenia, że zapowiadane otwarcie na polskie przedsiębiorstwa jest mrzonką.

Według Piekły Polska powinna zaangażować się w rozwiązywanie konfliku Ukraina – Rosja. Powiedział on: “I najważniejsza sprawa dla Ukrainy – bezpieczeństwo. Czyli jak zakończyć wojnę. Chociaż nie jest to dla mnie główny problem, to sądzę, że Polska powinna aktywnie brać udział w procesie pokojowym, pomagać Ukrainie w poszukiwaniu rozwiązań“.

Piekło uważa, że zachód i NATO powinno bardziej zaagażować się w konflikt na Ukrainie: “ta wojna to problem całej Europy, bezpieczeństwa Unii Europejskiej“. Piekło nie kryje, że ważną dla niego sprawą jest bezpieczeństwo Ukrainy: “Polska przez cały czas wyrażała zainteresowanie tym, aby Ukraina była jak najbliżej członkostwa w UE i NATO. Na obecnym etapie – bardzo ważne są wspólne ćwiczenia wojskowe, działalność brygady litewsko-polsko-ukraińskiej. Ze swojej strony będę starał się maksymalnie wspierać i rozwijać te i podobne inicjatywy“.

Piekło chce rozwiązywać również inne problemy Ukrainy. Na pytanie o to co należałoby zrobić z wizami dla Ukraińców odpowiada: “Najprostsze rozwiązanie, które proponuje teraz Komisja Europejska to zniesienie wiz dla Ukraińców. Popieram ten pomysł“.
Zniesienie wiz to dla Piekły również remedium na kolejki na granicy polsko-ukraińskiej.

Przyszły ambasador wyraził równie stanowisko wobec sankcji nałożonych na Rosję: “Uważamy, że nie można znieść sankcji, dopóki Rosja nie odda kontroli na granicą z Donbasem i nie wyjdzie z Krymu“. Zapowiedział, że Polska będzie starała się utrzymać te sankcje za wszelką cenę tak długo jak to tylko możliwe.

Piekło zapowiedział, że nie będzie się zajmował historią i ludobójstwem na Wołyniu. W gładkich słowach zostawia te sprawy historykom, twierdząc, że w temacie ludobójstwa na Wołyniu wiele niejasności. Powiedział on: “Tematami historycznymi powinni zajmować się historycy, bo jest tam wiele niejasności. Trzeba przedstawić wyniki badań z obu stron, przeprowadzić ich analizę i napisać wspólny dokument, w jakim będzie jak najwięcej konkretnych faktów“.

CZYTAJ WIĘCEJ:

Jan Piekło – zobacz kogo PiS zrobił ambasadorem na Ukrainie

kresy.pl / polukr.net

forma płatności