W czasie wyborczego spaceru Komorowskiego po ulicach Warszawy zwrócił się do niego młodzieniec, na przykładzie swojej siostry przypominający mu o egzystencjalnych bolączkach młodego pokolenia.
Młody człowieka zapytał urzędującego prezydenta jak ma sobie urządzić dorosłe życie wkraczająca w nie starsza siostra, która po trzech latach szukania pracy, wykonuje zajęcie za 2000 złotych miesięcznie – “Znaleźć inną [pracę]. Wziąć kredyt. Mieć pracę. Wiesz, że w Polsce spada bezrobocie? A w Anglii idzie w górę” odparł Komorowski.
tvn.pl/kresy.pl




























