Izraelska armia uderzyła na wojskowe obiekty w pobliżu spornych Wzgórz Golan. O sprawie pisze izraelskie wydanie “Haaretz”.
Żydzi zareagowali w ten sposób na wybuch cywilnego samochodu na granicy z Syrią, w wyniku którego zginął nastolatek, a troje pozostałych ludzi zostało rannych.
Dowództwo Armii Wyzwolenia Izraela potwierdziło informacje o nalotach wojskowych. Przedstawiciel armii sprecyzował, że uderzono na dziewięć wojskowych obiektów w Syrii, w tym na punkty dowodzenia.
“Ostrzał (na siły izraelskie) był bardzo poważną prowokacją i kontynuacją serii ataków na siły armii podjętych w ciągu ostatnich kilku miesięcy w strefie przygranicznej, a szczególnie w tym regionie” – cytuje przedstawicieli dowództwa armii izraelskiej gazeta “Haaretz”.
“Armia obrony Izraela będzie działać zdecydowanie każdym możliwym sposobem w dowolnym czasie, jeśli uzna to za celowe dla obrony obywateli Izraela” – powiedział przedstawiciel armii.
Wybuch na Wzgórzach Golan uznano za zaplanowaną akcję i “najpoważniejszy atak na Izrael w ciągu ostatnich kilku miesięcy” z terytorium Syrii. Wcześniej armia izraelska odpowiedziała na incydent ostrzałem z czołgów.
Nie wiadomo jeszcze, kto jest odpowiedzialny za atak – armia syryjska czy walczący z nią rebelianci.
Wzgórza Golan zostały zajęte podczas tzw. wojny sześciodniowej w 1967 roku, wcześniej było to terytorium Syrii. W grudniu 1981 izraelski parlament rozciągnął jurysdykcję państwową na okupowane terytoria. Zgromadzenie Ogólne ONZ wielokrotnie wskazywało na brak podstaw prawnych tej aneksji i wzywało do zwrotu Syrii okupowanych Wzgórz Golan – ostatni raz 1 grudnia 2006 roku. Do dziś stanowią one przedmiot sporu.
trend.az/Kresy.pl




























