IKEA ma dość korupcji w Rosji. Szwedzki producent najpierw zamroził nowe inwestycje na rosyjskim rynku, a teraz poinformował o zwolnieniu dwóch dyrektorów podejrzanych o dawanie łapówek.
“Korupcja jest absolutnie nie do przyjęcia w firmie IKEA. Wiemy, że dwaj nasi dyrektorzy w Rosji dali łapówki miejscowemu dostawcy energii elektrycznej. Obaj pracownicy, którzy pracowali w Petersburgu, zostali natychmiast zwolnieni” – głosi oświadczenie szefa Grupy Ikea.
“Jesteśmy głęboko rozczarowani i zawiedzeni” – oświadczył Szef Grupy IKEA Mikael Ohlsson. “Korupcja jest absolutnie nie do przyjęcia w firmie Ikea. Traktujemy tę sprawę bardzo poważnie, będziemy działać szybko i w sposób zdeterminowany” – powiedział Ohlsson.
Rzeczniczka IKEI Camilla Meiby wyjaśniła, że zostało wszczęte wewnętrzne postępowanie w sprawie dwóch pracowników IKEI – jednego ze Szwecji, drugiego ze Szwajcarii – którzy zostali zwolnieni w piątek. Odmówiła jednak zidentyfikowania dostawcy prądu, podkreślając, że IKEA bada sprawę.
Szwedzki koncern meblarski ma w Rosji 12 sklepów znajdujących się na terenie centrów targowych Mega, których właścicielem jest założyciel IKEA Ingvar Kamprad.
IKEA zatrudnia w Rosji blisko 6 tys. pracowników. Firma twierdzi jednak, że jej ekspansja na rynek rosyjski może zostać zatrzymana z powodu kłopotów, w jakie firma popada w wyniku panującej w Rosji biurokracji i korupcji.
Joanna Korol/www.russie.net/Kresy.pl





























