Wczoraj pisaliśmy o ulewie z gradobiciem, która niszcząc gruzińską stolicę doprowadziła także do ucieczki zwierząt z miejscowego ZOO. Dziś wiadomo, że uciekło znacznie więcej osobników niż pierwotnie informowano.
Niestety część zwierząt została zastrzelona przez policjantów, gdyż według nich stanowiły one zagrożenia dla mieszkańćów Tbilisi. Los taki spotkał dwa lwy, tygrysa, niedźwiedzia, hienę i 6 wilków. Inne zwierzęta zginęły na skutek fali powodziowej jak to miało miejsce w przypadku dwóch niedźwiedzi, których ciała znaleziono na jednej z ulic.Obok nich spacerowało zwierzę, któremu nagła powódź nie mogła wyrządzić krzywdy. Był to hipopotam, odprowadzenie go w bezpieczne miejsce zaangażowało znaczną grupę ludzi. Z kolei dron wypatrzył krokodyla pławiącego się w bajorku powstałym niedaleko Placu Bohaterów w centrum miasta. Warto dodać, że wśród co najmniej 12 ofiar ludzkich jedną jest pracownica ogrodu zoologicznego, która próbowała ratować swoich podopiecznych.








rt.com/wiadomosci.onet.pl/foreignpolicy.com/huffingtonpost.com/kresy.pl






























