Hillary Clinton wzywa władze w Kijowie do naśladowania politycznej drogi Nelsona Mandeli. Była amerykańska sekretarz stanu napisała na Twitterze: „Ukraiński rząd powinien brać przykład z Madiby i wybrać dialog z ludźmi, a nie przemoc”.
Na terenie dawnego poligonu wojskowego Brus w Łodzi zakończył się kolejny, siódmy etap poszukiwań miejsc pochówku ofiar zbrodni niemieckich i komunistycznych.
Badacze nie odnaleźli nowych jam grobowych ani szczątków ludzkich, przebadali jednak kolejny fragment terenu, na którym mogą spoczywać żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego.
Prace prowadzono od 8 czerwca do 3 lipca 2026 roku. Wzięli w nich udział pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, archeolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego oraz saperzy z 25. Batalionu Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim. Łącznie przebadano około 34 arów terenu.
Ministerstwo zdrowia Iranu podało w środę dane liczbowe na temat osób, które odniosły obrażenia w najnowszej fali amerykańskich bombardowań trwającej od ponad tygodnia.
W środę rzecznik irańskiego ministerstwa zdrowia Hosejn Kermanpur poinformował na serwisie społecznościowym X, że „w najnowszej fali pożogi wojennej przeciwko naszemu krajowi zginęło 26 osób, w tym 3 kobiety i 6 dzieci poniżej 18 roku życia”, przytoczyła agencja informacyjna Mehr.
Łącznie rany odniosło 260 osób. Z tego w przypadku 222 obrażenia okazały się na tyle lekkie, że po udzieleniu pomocy medycznej opuścili szpitale i ambulatoria.
W środę w Zatoce Perskiej amerykański myśliwiec ostrzelał płynący pod banderą Curaçao tankowiec „Belma”, który nie podporządkował się poleceniom zatrzymania i zmierzał w stronę wyspy Kharg, głównego irańskiego terminalu eksportowego ropy naftowej.
Do ostrzelania tankowca doszło po ponownym wprowadzeniu przez Stany Zjednoczone blokady morskiej irańskich portów 13 lipca. W ciągu pierwszych 17 godzin amerykańskie siły przekierowały dwa statki handlowe, których załogi próbowały kontynuować rejs w stronę Iranu.
Załoga „Belmy” zignorowała ostrzeżenia, skutkiem czego amerykański samolot otworzył następnie ogień, kierując pocisk w komin tankowca i unieruchamiając go
Obwód witebski na Białorusi w ramach współpracy z wilajetem andiżańskim Uzbekistanu, ściąga obywateli tego drugiego do pracy w gospodarstwach rolnych. We wtorek przybyło pierwszych dwustu.
Współpraca ta opiera się na wcześniejszych porozumieniach na szczeblu państwowym. Cała grupa Uzbeków w jednolitych strojach przybyła do Witebska samolotem linii lotniczych swojej ojczyzny. Na płycie witał ich kobiecy zespół w strojach ludowych z chlebem i solą. We wtorek pojawił się w obwodzie witebskim sam białoruski przywódca, Aleksandr Łukaszenko, który zabrał głos także na temat uzbeckich imigrantów zarobkowych.
We wtorek przybyło 200 imigrantów ze środkowoazjatyckiego państwa. Łącznie ma ich przybyć do obwodu witebskiego 5 tys. Kolejne ich grupy będą przybywać od września, transzami po 500.
Straż Graniczna przekazała stronie ukraińskiej 29-letniego obywatela Ukrainy, który działał w zorganizowanej grupie przestępczej wyłudzającej pieniądze z kont bankowych. Grupa podszywała się pod firmę kurierską i rozsyłała fałszywe wiadomości z prośbą o dopłatę do przesyłki. (więcej…)
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w środę kto będzie jego nominatem na nowego szefa ukraińskiego rządu. Nominatem został dotychczasowy prezes państwowego koncernu gazowego.
Zełenski ujawnił to na środkowej konferencji prasowej przeprowadzonej wspólnie z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, która przebywa z wizytą w Kijowie. Ma nim zostać dotychczasowy prezes państwowego ukraińskiego koncernu Naftohaz. W warunkach wojennych Serhij Korecki sprawował funkcję o znaczeniu strategicznym.
„Oczywiście podejmiemy kroki dyplomatyczne, aby zmusić Rosję do dialogu i przerwania ognia. Jeśli wchodzimy w zimę, musimy się przygotować. Przygotowywaliśmy się od dawna, ale priorytet jest jasny: przygotowanie się do zimy. Dlatego, po wszystkich konsultacjach, Serhij Korecki jest prawdopodobnie najlepiej przygotowaną osobą na stanowisko premiera Ukrainy” - słowa Zełenskiego przytoczył ukraiński portal Korrespondent.net.





























