Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu opublikował zdjęcia satelitarne mające ilustrować skutki jego uderzeń na amerykańskie bazy wojskowe w regionie Zatoki Perskiej.
Informację Korpusu przekazała agencja informacyjna Fars. Według niej irańskie pociski bądź drony trafiły hangar bez im. Księcia Hasana w Jordanii oraz używany przez Amerykanów budynek portowy w mieście Dukm w Omanie. Agencja opublikowała również pochodzące z obserwacji satelitarnej fotografie mające ilustrować zniszczenia wyrządzone przez ataki.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) ostrzega, że wyczerpujące się rezerwy ropy naftowej mogą doprowadzić do globalnego kryzysu.
MFW podkreśla, że w ciągu ostatnich pięciu miesięcy doszło do znacznego spadku rezerw ropy. Jak już informowaliśmy na naszym portalu jest to szczególnie widoczne w USA, które upłynniają swoje zapasy strategiczne, by zbić ceny na światowych rynkach pozbawione podaży surowca z Zatoki Perskiej, na skutek blokady Cieśniny Ormuz przez Irańczyków i Amerykanów w roku wywołanej przez Donalda Trumpa wojny.
Przed rozpoczęciem przez USA i Izrael wojny przeciw Iranowi przez Ormuz przepływało około 20 ropy naftowej w światowym handlu. Przed większym szokiem podażowym uratowały świat właśnie spore rezerwy magazynowane przez różne państwa. Na 28 lutego pozwalały ona na przewyższanie dziennego zużycia o 2 mln baryłek dziennie, jak podała w środę agencja informacyjna Fars.
Każdy imigrant przybywający do Rosji będzie musiał posiadać rosyjską kartę telefoniczną, która ma ustalić jego miejsce zamieszkania. Telefon ma zaś umożliwić bieżącą lokalizację cudzoziemca
"Każdy migrant, który tu przyjeżdża, zwłaszcza w celach zarobkowych lub na dłuższy pobyt, będzie musiał kupić telefon podczas rejestracji. Telefon będzie zawierał jego profil elektroniczny. Będziemy też znać lokalizację każdego migranta. Nie będzie mógł przemieszczać się bez nadzoru ani zmieniać miejsca zamieszkania. To będzie fundament” - poinformował wiceminister spraw wewnętrznych Igor Zubow, którego słowa zacytował w środę portal RBK.
Właśnie za pośrednictwem imigranci mają też otrzymywać urzędowe powiadomienia, na przykład o wygaśnięciu dokumentów lub konieczności przybycia w jakieś miejsce w calu przeprowadzenia czynności administracyjnych, Zubow powiedział na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji - izby wyższej rosyjskiego parlamentu.
Amerykańscy stratedzy rozpatrują kilka scenariuszy działań wojskowych przeciwko Kubie, jednak żadna decyzja o rozpoczęciu operacji nie zapadła. Zaangażowanie znacznej części sił USA w wojnę z Iranem ogranicza obecnie możliwość otwarcia kolejnego frontu – pisze CBS News, powołując się na rozmowy z urzędnikami. Waszyngton równolegle zwiększa presję gospodarczą na Hawanę.
W ostatnich tygodniach w Pentagonie amerykańscy planiści wojskowi analizowali warianty możliwych działań przeciwko Kubie, w tym operację powietrznodesantową z udziałem tysięcy żołnierzy. Pod koniec czerwca odbyła się odprawa poświęcona celom potencjalnych misji, potrzebnym siłom, kolejności działań, logistyce oraz związanemu z operacją ryzyku – donosi CBS News.
Jeden ze scenariuszy zakłada przeprowadzenie desantu pod dowództwem wojsk lądowych. Zadanie miałoby zostać powierzone 101. Dywizji Powietrznodesantowej, będącej jedyną amerykańską jednostką wyszkoloną do przeprowadzenia takiej operacji.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił, że w Polsce „trwa polowanie na Ukraińców”, po czym zaczął wymieniać długą listę nazwisk prawicowych polityków, których uznał za odpowiedzialnych za antyukraińską retorykę. „Najpierw jest złe słowo, potem pobicia, potem nóż i śmierć” – mówił Czarzasty.
W środę przed rozpoczęciem obrad Sejmu, Czarzasty odniósł się podczas konferencji prasowej do kilku przypadków agresji wobec obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce. Przywołał pobicie 16-letniego Artioma w Warszawie, incydent z udziałem dwóch 11-letnich dziewczynek w autobusie w Bielsku-Białej oraz majowy atak na młodego Ukraińca w Radomiu.
Marszałek Sejmu stwierdził, że z ust polityków padają hasła: „żadnego komponentu ukraińskiego w polskich szkołach, pełna polonizacja dzieci ukraińskich, obowiązkowe podpisanie lojalki antybanderowskiej przez każdego obywatela Ukrainy”.
Archeolodzy alarmują, że unikatowe kamienne wały w Górach Izerskich, będące śladem dawnego krajobrazu rolniczego, coraz szybciej znikają.
Na zalesionych dziś zboczach Gór Izerskich zachowały się setki kamiennych wałów, które przez długi czas pobudzały wyobraźnię mieszkańców i badaczy. Łączono je z Celtami, poszukiwaczami minerałów zwanymi Walończykami, a nawet z działalnością zakonów rycerskich. Badania archeologiczne wskazują jednak, że ich pochodzenie jest znacznie późniejsze i wiąże się przede wszystkim z rozwojem miejscowego rolnictwa.
Najwięcej takich konstrukcji znajduje się na Kamienieckim Grzbiecie, między innymi w rejonie Kopańca, Chromca, Antoniowa i Górzyńca. Archeolodzy zinwentaryzowali tam 586 fragmentów wałów położonych na wysokości od około 400 do ponad 800 metrów n.p.m. Niektóre mają zaledwie kilka metrów długości, inne ciągną się przez kilkaset metrów. Największe osiągają kilka metrów szerokości i wysokości.
Google usuwa rosyjskie aplikacje społecznościowe