7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • zefir
      zefir :

      Polska,ściślej polskie służby imigracyjne,w odniesieniu do migrantów ze wschodu,głównie z banderukrainy,to jednak europejska pokraka.Debilność tych służb imigracyjnych to takie pisz,wymaluj szetynostwo.Większość krajów UE ogranicza wizy wjazdowe dla Ukraińców,tylko nie Polska.Pojeżdziłem trochę po Polsce,rozmawiałem z wielu naszymi młodymi studentami,licealistami i gimnazjalistami i wiem,że szlag ich trafia na wypieranie ich z wakacyjnych robót sezonowych przez potomków dzikich banderowców z banderlandu.Taki Instytut Studiów Migracyjnych nawet nie wie ilu tych z banderkomando pracuje w Polsce na czarno,chociaż nic innego oprócz tego nie ma do roboty.Istny burdel na kołach.Żadnej polityki migracyjnej motywowanej potrzebami polskiej młodzieży i bezrobotnych-niczym w dzikim kraju.Insynuacja,że Polacy nie podejmują pracy sezonowej to wierutna bzdura.

  1. zan
    zan :

    “…tłumaczy Kamil Cisowski” — Kamil ściemnia a nie tłumaczy. Typowa mantra ideologów multi-kulti: argument, że tubylcy gardzą danym rodzajem pracy, więc jak się nie zaimportuje ciapatych/ukrów itd. to Polacy będą tonąć we własnych odchodach. Prawda jest taka, że imigranci wywołują presję na obniżanie płac w tego typu pracach. Jakoś u Japończyków nie brakuje cieciów, sprzątaczy itd. Oczywiście jak będziemy przciskać, gnoić i upadlać Polaków, OBNIŻAĆ im pensje, to oni uciekaną na zmywak, a ich miejsce zajmie Bangladesz. Wtedy “eksperci” wyjaśnią, że Polacy gardzą pewnymi rodzajami prac, więc trzeba więcej nędzarzy z Bangladeszu.Gardze takimi ekspertami.