Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Zastępca ministra spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow powiedział w środę w jakim przypadku Rosja użycia broni masowego rażenia.
Riabkow wystąpił w środę na Sankt-Petersburskim Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, ważnej dla Rosji imprezy międzynarodowej, która w tym roku ściągnęła także nielicznych przedstawicieli kręgów politycznych Zachodu. „Jeśli chodzi o nas, te hipotetyczne sytuacje ekstremalne, które mogą sprowokować użycie tej broni, zostały szczegółowo opisane w rosyjskiej doktrynie wojskowej i podstawach rosyjskiej polityki państwowej w zakresie odstraszania nuklearnego” - powiedział pod koniec swojego przemówienia wiceminister.
„Mówiąc wprost, dokumenty te wysyłają sygnał, że naruszenia Rosji lub jej integralności terytorialnej przez agresorów, w tym tych, którzy mogą posiadać taką broń, mogą skłonić nas do jej użycia w najgorszym przypadku” – ostrzegł Riabkow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
Uczestnicy uczcili 1060. rocznicę Chrztu Polski oraz 1020. rocznicę fundacji klasztoru benedyktynów przez Bolesława Chrobrego. (more…)
Po rewolucji z lat 2010-2011 islamistyczna Partia Odrodzenia, zwana Ennahdą stała się czołową siłą polityczną kraju. We wtorek jej historyczny przewodniczący Raszid al-Gannuszi usłyszał wyrok dożywotniego więzienia.
Sąd pierwszej instancji w Tunisie skazał al-Gannusziego za dożywocie i dodatkowe 30 lat więzienia, co ma znaczenie w przypadku ubieganie się od przedterminowe znaczenie. Wyrok taki usłyszało 12 innych działaczy politycznych, w tym byłego premiera Tunezji z lat 2013-2014 - Alego al-Urajjida. 13 innych podsądnych związanych z Partią Odrodzenia zostało skazanych na kary więzienia od 10 do 48 lat, jak podała, za miejscową agencją, Al Jazeera.
Sąd uznał al-Gannusziego i pozostałych oskarżonych za winnych „utworzenia organizacji terrorystycznej” oraz innych przestępstw, w tym „udostępnienia umiejętności i wiedzy fachowej organizacji terrorystycznej i osobom powiązanym z przestępstwami terrorystycznymi”.
Jak dodał, Polska znajduje się już w pierwszej dziesiątce państw świata z największymi zasobami złota.
„Narodowy Bank Polski ma w tej chwili, tak jak dzisiaj to sprawdzałem, około 613 ton złota. Jak państwo wiedzą, dążymy do 700 ton. Wartość tego złota w dniu dzisiejszym to jest około 324,2 mld zł” – powiedział Glapiński podczas konferencji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, cytowany przez PAP Biznes.
Traktat w Trianon, podpisany 4 czerwca 1920 roku w pałacu Grand Trianon w Wersalu, był jednym z najbardziej bolesnych momentów w historii Węgier.
Zawarty pomiędzy odtworzonym Królestwem Węgier a mocarstwami sprzymierzonymi i stowarzyszonymi, miał na celu uporządkowanie sytuacji po rozpadzie monarchii austro-węgierskiej. Jego skutki dla Węgier były jednak dramatyczne i odcisnęły piętno na życiu politycznym i społecznym kraju przez kolejne dekady.
„Nie na takie zakończenie wojny liczyli Węgrzy w 1914 roku” – mówił w Polskim Radiu prof. Andrzej Sieroszewski. „Za przystąpieniem do wojny po stronie państw centralnych, u boku Austrii i Niemiec, opowiedziały się wszystkie węgierskie partie polityczne, nawet opozycyjne. Węgry były przecież jednym z dwóch równorzędnych członów monarchii austro-węgierskiej”.
Ukraińskie służby ujawniły schemat przywłaszczenia środków obronnych w obwodzie czernihowskim. Według śledczych dowódca jednostki wojskowej, jego zastępca oraz przedsiębiorcy mieli zawyżać ceny generatorów kupowanych dla Sił Zbrojnych Ukrainy. (more…)
Jacy WYKLECI ? Przez kogo ?
Komuna ich wyklela, bo ja zwalczali, a teraz potomkowie UB-ekow i inne bezmyslne barany powtarzaja za nimi to przeklenstwo !
Dla Polaka Oni pozostana zawsze “Zolnierzami Niezlomnymi” – bo niezlomnie, az do smierci walczyli z kolejnym okupantem.
Brat Adama, Stefan Michnik-Szechter – stalinowski kat, morderca sądowy, żydowski komunista – orzekał z zapałem
wyroki śmierci przeciwko członkom polskiego podziemia niepodległościowego.
Do 1948 r. wyroki śmierci wykonywały plutony egzekucyjne, później wyselekcjonowani funkcjonariusze UB stosowali bez wyjątku “katyńską metodę uśmiercania” strzelając skazańcowi znienacka w potylicę w więziennych piwnicach.
Pod koniec pażdziernika br. polski wymiar sprawiedliwości dostarczył szwedzkiemu europejski nakaz aresztowania stalinowskiego sędziego Stefana Michnika
Z dr. hab. Krzysztofem Szwagrzykiem, naczelnikiem pionu edukacyjnego wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, rozmawia Zenon Baranowski:
Jaką rolę odegrał Stefan Michnik jako sędzia wojskowy w stalinowskim aparacie represji?
– Stefan Michnik na pewno nie był człowiekiem, który ponosi jakąś wielką odpowiedzialność za skalę represji w latach 40. i 50. Na pewno nie był to człowiek pokroju Heleny Wolińskiej, której zakres kompetencji był znacznie większy. Ale nie oznacza to, że Stefan Michnik był nic nieznaczącym prawnikiem, który niczego złego w tym okresie nie zrobił. Musimy pamiętać, że w latach 50. uczestniczył w procesach politycznych i orzekał wyroki śmierci. W tej chwili wiemy o kilkunastu wyrokach śmierci, które były jego udziałem.
Wcześniej mówiło się co najmniej o dziewięciu, teraz padają liczby rzędu dziewiętnastu.
– Dotąd nikt nie prowadził specjalnych badań nad orzecznictwem Stefana Michnika. Jeżeli osoby, które analizują represje z lat 50., stwierdzają, że tych wyroków śmierci jest już kilkanaście, to pokazuje to skalę problemu. Pamiętajmy jeszcze o nieznanej wciąż liczbie (idącej zapewne w setki) wyroków, w których zapadały kary wieloletniego więzienia. Udział Stefana Michnika w procesach politycznych jest faktem bezsprzecznym i co do tego nikt z historyków badających ten okres nie ma najmniejszych wątpliwości. Kiedy oceniamy tę postać, musimy pamiętać jeszcze o innej sferze jego aktywności w tamtym okresie. W latach 50. niezależnie od tego, że uczestniczył w procesach politycznych, był jeszcze agentem, a później rezydentem Informacji Wojskowej.
Fakt do niedawna zupełnie nieznany…
– Tak. Była to całkiem nieznana sprawa. Dopiero połączenie tych dwu informacji: o roli Stefana Michnika jako sędziego uwikłanego w procesy polityczne i jego roli jako agenta i rezydenta Informacji Wojskowej, pozwoli nam określić jego właściwą funkcję w systemie stalinowskim. W mojej ocenie, decyzja sądu jest krokiem w dobrą stronę. Chodzi tutaj o pociągnięcie do odpowiedzialności osób, które kształtowały skalę terroru w Polsce w okresie stalinowskim. Chciałbym, żeby w tym przypadku starania podjęte przez wymiar sprawiedliwości wreszcie okazały się skuteczne. Dotychczas, jak wiemy, wszystkie działania skierowane przeciwko sędziom i prokuratorom wojskowym były, niestety, bezskuteczne. Helena Wolińska nie jest tutaj wcale jedynym przykładem.
Stefan Michnik w wywiadach próbuje się częściowo tłumaczyć, że był wówczas “młody i głupi”…
– Swego czasu zajmowałem się analizą orzecznictwa wymiaru sprawiedliwości z lat 40. i 50. Przebadałem biografie kilkuset osób, które wydawały wyroki śmierci, i mogę wskazać takie nazwiska ludzi, o których można jednoznacznie stwierdzić, że się zagubili w tamtym systemie. Trafili do tego sądownictwa i widać było, że to, co tam robili, było działaniem pod przymusem. Unikali uczestniczenia w procesach politycznych, starali się właściwie wykonywać swoje obowiązki, za co byli karani np. poprzez opinie służbowe. Na pewno do takich osób nie zaliczyłbym Stefana Michnika. Od początku był to człowiek silnie zindoktrynowany politycznie. Z głębokim przekonaniem ideologicznym wykonywał swoje obowiązki. Nie traktował ich jako konieczności wywiązywania się z nałożonych na niego zadań. Robił to z pełnym, wewnętrznym przekonaniem, co widać z treści tzw. wstępniaków umieszczanych w wyrokach. To były ideologiczne uzasadnienia wyroków, które zapadały w tamtym okresie. Jestem absolutnie przekonany, że Stefan Michnik nie może być uznany za niczego nieświadomą, młodą ofiarę systemu komunistycznego, która nie bardzo wiedziała, co czyni.
Sprawa szpiegostwa na rzecz ZSRR
Według publikacji IPN Ozjasz Szachter (ojciec Adama Michnika) miał zostać skazany na osiem lat pozbawienia wolności w tzw. procesie łuckim w 1934 za szpiegostwo na rzecz ZSRR. Adam Michnik zażądał od IPN sprostowania informacji o działalności szpiegowskiej ojca, a wobec odmowy skierował sprawę do sądu. W rzeczywistości bowiem został skazany nie za szpiegostwo, a za próbę zmiany przemocą ustroju Państwa Polskiego i zastąpienia go ustrojem komunistycznym oraz oderwania od państwa polskiego południowo-wschodnich województw. Ponieważ czyn ten był wedle ówczesnego prawa zagrożony wyższą karą niż szpiegostwo, sąd pierwszej instancji powództwo Adama Michnika oddalił.
20 listopada 2009, Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji i nakazał IPN-owi przeprosić Adama Michnika za podanie nieprawdziwych informacji o jego ojcu, Ozjaszu Szechterze.
IPN przeprosił za nazwanie Ozjasza Szechtera szpiegiem, na swojej stronie internetowej oraz w Rzeczpospolitej. oraz aspekt historyczny..
http://www.sadistic.pl/michnik-pytany-o-zolnierzy-wykletych-i-prace-brata-vt179961.htm