Rosyjski market budowlany ściągnął na siebie gniew władz za sprawą fałszywego prezydenta tego kraju jako mężczyzny reklamującego niemieckie narzędzia. Na plakatach mężczyzna do złudzenia przypominający Dmitrija Miedwiediewa trzyma piłę łańcuchową niemieckiego producenta Stihl jak broń.

“Na terenie Kirowa można zobaczyć niedozwolone plakaty z wizerunkiem domniemanego szefa Kremla” – oburzył się urząd kontrolujący reklamy w mieście. “Nie ma na nie zezwolenia” – dodawał.

Ponadto w telewizji i w radiu tego dużego miasta aktor o barwie głosu podobnej do głosu Miedwiediewa reklamował market budowlany Stroibat. Jak informowano, w Rosji nie ma ustawy, która zakazywałaby tego typu reklamy.

Justyna Bonarek/orf.at/Kresy.pl

forma płatności