daniem ukraińskich ekspertów, na miesiąc przed Euro 2012 pozostaje wiele znaków zapytania, dotyczących przygotowania tego kraju do Mistrzostw. Na ostatnią chwilę pozostawiono wiele ważnych kwestii organizacyjnych.

Andrij Kapustin, ukraiński dziennikarz śledzący przygotowania Ukrainy i Polski do Euro 2012, podkreśla w rozmowie z Polskim Radiem, że dotąd w Kijowie nie ma systemu informacji miejskiej w języku angielskim. Postawiono jedynie kilka tabliczek w centrum miasta. Tak też jest z innymi wydawałoby się drobnymi elementami przygotowań. Nie wiadomo dotąd, jak zostanie rozwiązany problem bufetów dla kibiców, jaki będzie poziom usług, jakie będą ceny, jak będzie z leczeniem. „W ogóle władza nam nic nie mówi poza tym, że wszystko będzie dobrze. Tak, jak w ZSRR, gdzie komunizm był tuż tuż i stukał do drzwi” – powiedział dziennikarz.
Andrij Kapustin zwraca także uwagę, że dopiero w połowie maja zostaną otwarte 2 nowe terminale lotnisk: w Doniecku i Kijowie i prawie nie będzie czasu na ich przetestowanie, a co dopiero wypróbowanie w czasie normalnej pracy.

IAR/KRESY.PL
forma płatności